Robert Kubica jest w gazie - pokazał to podczas Grand Prix Japonii. I chociaż Polak nie wspomina miło toru w Szanghaju, to obiecuje, że w niedzielę znów postara się o niespodziankę. "To ciekawy tor, daje duże możliwości wyprzedzania rywali" - ocenia kierowca BMW Sauber.
>>>Gdzie dwóch się bije, Kubica korzysta
GP Chin odbędzie się już w najbliższą niedzielę na torze, którego Kubica nie wspomina dobrze. Dwa lata temu był w Szanghaju trzynasty, rok temu w ogóle nie ukończył wyścigu.
Teraz jednak Polak liczy na przełamanie złej passy. "Może los się do mnie uśmiechnie?" - zastanawia się. Kubica twierdzi, że tor w Szanghaju mimo wszystko lubi. "To bardzo interesujący tor, z długą prostą i z dużymi możliwościami na wyprzedzenie przeciwników. Jest bardzo zróżnicowany - są bardzo <wolne> zakręty i są także bardzo szybkie sekcje. Najbardziej wymagający jest pierwszy zakręt" - ocenia kierowca BMW, którego cytuje onet.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|