Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica: Mój bolid ślizgał się po torze

27 marca 2009, 11:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To nie był dobry dzień dla naszego kierowcy. Robert Kubica podczas piątkowych treningów przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Australii uzyskał 13. i 15. czas. Dlaczego Polak wypadł tak słabo? "Miałem problemy z przyczepnością. Mój bolid ślizgał się po torze" - tłumaczy Kubica.

Technicy BMW-Sauber mieli podczas piątkowych treningów wyraźne , co odbiło się na słabych czasach uzyskiwanych przez Kubicę i Niemca Nicka Heidfelda.

>>>Słaby początek Kubicy. Zawiódł bolid

"Sprawdzaliśmy ustawienia, testowaliśmy trochę opony. To typowy piątek, choć było dość ciężko. Trudno było dogrzać twardsze opony i ogólnie mieliśmy problemy z przyczepnością. Jeździło się zupełnie inaczej niż podczas ostatnich testów.

Mimo kiepskich czasów uzyskanych podczas sesji treningowej Kubica zachowuje spokój. "Prawdziwe ściganie zaczyna się dopiero w sobotnich kwalifikacjach. Nie jest najgorzej, choć też nie jest idealnie" - podsumowuje Robert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj