We wtorek Kubica pokonał aż sto okrążeń, a dzień później 28. Najlepszy wynik podczas środowych testów osiągnął w końcówce - 1.39,485, co było siódmym czasem popołudniowej sesji. Był szybszy od także jeżdżącego najnowszym autem Williamsa Siergieja Sirotkina - 1.39,947. Rosjanin również ubiega się o miejsce w brytyjskim teamie.
- powiedział dziennikarzom Lowe, cytowany przez portal Autosport.
Jak zapewnił, intensywne testy w Abu Zabi nie spowodowały u Polaka kłopotów pod względem wytrzymałości fizycznej.
- podsumował.
Wielu polskich kibiców miało nadzieję, że dobra postawa w Abu Zabi sprawi, że Kubica już niedługo zostanie wskazany jako drugi - obok Kanadyjczyka Lance'a Strolla - kierowca Williamsa na przyszły sezon. Dyrektor techniczny zespołu tonował jednak nastroje i zastrzegł, że wybór nie musi dotyczyć tylko Polaka i Sirotkina.
- zaznaczył Lowe.
Dwudniowe testy na torze Yas Marina były kluczowym sprawdzianem Kubicy, który chce wrócić do F1. W barwach Williamsa w 2018 roku będzie się ścigać Stroll. Drugie miejsce nie jest jeszcze obsadzone. Zwolnił je Brazylijczyk Felipe Massa, który zakończył karierę.
Polak, który 7 grudnia skończy 33 lata, startował w F1 w zespołach BMW Sauber oraz Renault w latach 2006-10. Na początku 2011 roku miał wypadek we Włoszech podczas rajdu Ronde di Andora. Doznał poważnych złamań nogi i ręki, w której dotychczas nie odzyskał stuprocentowej sprawności. Latem Polak przeszedł testy w Renault, ale francuski zespół nie zdecydował się na jego zatrudnienie. Później na Silverstone jeździł bolidem Williamsa, ale nie tegorocznym.