Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica: Przez ostatnie dwa lata miałem chyba za dużo wolnego czasu

29 marca 2018, 20:11
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Robert Kubica
Robert Kubica/PAP
Jedyny polski kierowca w historii Formuły 1 Robert Kubica, który w tym sezonie jest rezerwowym w teamie Williams, z dużymi emocjami wspominał pierwsze po długiej przerwie testy w bolidzie F1 w ubiegłym roku. "Zapamiętam je na całe życie" - podkreślił.

Kubica, który w grudniu skończył 33 lata, występował w mistrzostwach świata Formuły 1 w latach 2006-2010. Tuż przed rozpoczęciem sezonu 2017 doznał poważnego wypadku podczas rajdu w Ligurii i odniósł poważne obrażenia prawej nogi i ręki. Niektóre z nich okazały się trwałe. Od tego momentu Kubica walczył o powrót za kierownicę w "królowej sportów motorowych", m.in. poprzez rywalizację w rajdach.

Przełom nastąpił w połowie 2017 roku. W czerwcu i lipcu dwa razy jeździł bolidem Lotus-Renault z 2012 roku, a 2 sierpnia testował najnowszy pojazd Renault. Francuski team go nie zatrudnił, ale zainteresował się nim Williams-Mercedes. W połowie października Kubica jeździł bolidem tego zespołu w Budapeszcie, a 28 i 29 listopada odbył testy w Abu Zabi. Ostatecznie władze brytyjskiego teamu uznały, że postawią na Kanadyjczyka Lance'a Strolla i Rosjanina Siergieja Sirotkina, a Kubica będzie kierowcą rezerwowym i tzw. rozwojowym.

- zapowiedział Kubica na konferencji prasowej w Warszawie, przy okazji podpisania umowy o roczną współpracę z grupą LOTOS.

- powiedział.

Kubica przyznał, że jego praca w roli rezerwowego kierowcy znacznie różni się od tej, jaką wykonywał jako zawodnik startujący we wszystkich wyścigach Grand Prix.

- tłumaczył Polak, który odniósł jedno zwycięstwo w cyklu w karierze - w Kanadzie w 2008 roku.

Jak wspominał, powrót na tor podczas testów w czerwcu 2017 roku, sześć i pół roku po wypadku, wspomina jako jedną z najpiękniejszych chwil.

- relacjonował Kubica.

Zaznaczył też, że dużą rolę w jego karierze odegrali kibice.

- podkreślił.

Kubica już przed laty był uznawany za jeden z największych talentów w F1. Porównywano go do mistrzów świata Hiszpana Fernando Alonso czy Brytyjczyka Lewisa Hamiltona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj