Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA. Butler dał popis w 3 kwarcie. Joe trafił 7 na 7 rzutów za 3 punkty

17 listopada 2023, 11:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jimmy Butler
Jimmy Butler/PAP/EPA
Koszykarze Miami Heat pokonali u siebie Brooklyn Nets 122:115 i była to już ich siódma z rzędu wygrana w lidze NBA. W drugim czwartkowym meczu Golden State Warriors ulegli we własnej hali Oklahomie City Thunder 109:128.

Zespół z Miami do zwycięstwa poprowadził Jimmy Butler, który zdobył 36 punktów. Dzielnie wspierał go Duncan Robinson, który rzucił 26 punktów i zaliczył dwie asysty. 

Popis Butlera w trzeciej kwarcie

Dobre spotkanie rozegrał także środkowy Bam Adebayo, który ostatecznie zanotował 20 punktów, siedem zbiórek, cztery asysty i dwa przechwyty. Ostatni raz siedem kolejnych triumfów Heat zanotowali od 30 grudnia 2017 do 14 stycznia 2018 roku.

Trzecia część gry w wykonaniu Butlera była jego najlepszą w sezonie regularnym w barwach zespołu z Florydy. Wcześniej lider "Żarów" zdobywał już 18 lub więcej punktów w ciągu 12 minut gry, ale zawsze miało to miejsce w fazie play off.

Udany rewanż Heat

W szeregach Nets najlepiej spisywali się Mikal Bridges i Lonnie Walker IV, obaj zdobyli po 23 punkty. Center zespołu z Nowego Jorku Nick Claxton trafił 7 z 7 oddanych rzutów z gry i zdobył ostatecznie 16 punktów.

Miami Heat wzięli rewanż za spotkanie rozegrane 1 listopada, kiedy to musieli uznać wyższość Brooklyn Nets, po porażce 105:109 zespół z Florydy legitymował się ujemnym bilansem 1-4.

Joe trafił 7 na 7 rzutów za 3 punkty

Golden State Warriors w starciu z drużyną Thunder musieli radzić sobie bez zawieszonego Draymonda Greena oraz bez kontuzjowanego czterokrotnego mistrza NBA Stephena Curryego.

Gości do zwycięstwa poprowadził duet Shai Gilgeous–Alexander i rezerwowy Isaiah Joe. Pierwszy zdobył 24 punkty, drugi trafił 7 z 7 oddanych rzutów zza linii trzech punktów i zakończył mecz z 23 punktami. Thunder trafili w sumie 19 z 32 rzutów zza linii trzech punktów, podczas gdy Warriors na 40 prób zanotowali tylko 14 celnych takich rzutów. Fakt ten miał duży wpływ na porażkę, jaką zanotowali w tym meczu gracze Golden State.

Jonathan Kuminga zdobył 21 punktów i był najskuteczniejszym zawodnikiem "Wojowników". Chris Paul dorzucił 15 punktów, osiem asyst i trzy zbiórki. Brandin Podziemski na parkiecie spędził 25 minut. W tym czasie zawodnik o polskich korzeniach trafił 4 z 7 rzutów z gry, w tym 3 z 4 zza linii trzech punktów. 20-latek zakończył spotkanie z 13 punktami, ośmioma zbiórkami i trzema asystami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRasistowski atak na Mbappe. Piłkarz odpowiedział na haniebne słowa senatorki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj