Drugie miejsce na torze w Soczi zajął partner Hamiltona z teamu - Fin Valtteri Bottas. Trzeci był reprezentant Monako Charles Leclerc z Ferrari.
Hamilton umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej cyklu. Bottas jest drugi, a Leclerc - trzeci.
Do ok. połowy dystansu wyścig układał się po myśli włoskiego teamu: prowadził Niemiec Sebastian Vettel, a drugi był Leclerc. Jednak w bolidzie tego pierwszego doszło do awarii silnika. Sędziowie zdecydowali o wprowadzeniu wirtualnego samochodu bezpieczeństwa, co praktycznie wszyscy kierowcy wykorzystali na zmianę opon. W zamieszaniu największą korzyść odnieśli Hamilton i Bottas, którzy wyprzedzili Leclerca.
Zawodnicy Williamsa wycofali się prawie równocześnie z Vettelem. Kubica jechał na ostatniej, 18. pozycji, Russell trzymał się w połowie drugiej dziesiątki. Na jednym z zakrętów Brytyjczyk nie zapanował jednak nad samochodem i uderzył w bandę.
Z kolei Kubica zjechał do alei serwisowej i wysiadł z bolidu. Jak poinformowano na oficjalnej stronie internetowej Formuły 1, była to decyzja brytyjskiego teamu, ale szczegóły nie są znane.
Williams say they are investigating cause of George Russell's technical problem. Kubica retired as a team decision to 'conserve parts' as they weren't in points contention.
— Thomas Maher (@thomasmaheronf1) September 29, 2019
So..like every race, then? #F1 #RussianGP
Russell nie ukończył wyścigu po raz drugi z rzędu. Dotychczas w tym sezonie na mecie zawsze był przynajmniej jeden z kierowców Williamsa.
RACE CLASSIFICATION
— Formula 1 (@F1) September 29, 2019
Here's how a fantastic race at Sochi finished 👇#RussianGP 🇷🇺 #F1 pic.twitter.com/0BxYgnxbc0