Dziennik Gazeta Prawana logo

W Madrycie radość i awantury po finale

29 czerwca 2008, 22:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kiedy sędzia Rosetti odgwizdał koniec spotkania, na ulicach Madrytu strzeliły korki od szampana. Całą Hiszpanię ogarnęła euforia. Kibice wyszli na ulice, by świętować ogromny sukces swoich piłkarzy. Nie obyło się też bez awantur i starć pseudokibiców z policją. Zupełnie inne humory mieli Niemcy. Z niedowierzaniem przecierali oczy, nie wierząc w to, co się stało.

W Madrycie świętowanie zwycięstwa na pewno potrwa kilka dni, a piłkarze zostaną przywitani z odpowiednimi honorami. W końcu na taki sukces Hiszpania czekała aż 44 lata! Jednak nie wszyscy Hiszpanie pokojowo cieszyli się ze zwycięstwa.

Chuligani związani z prawicowymi ekstremistami obrzucili policjantów butelkami i podpalili kilka koszy na śmieci. Policja użyła gazu łzawiącego, a co najmniej 12 pseudokibiców trafiło za kratki.

Zupełnie inne nastroje panują u naszych zachodnich sąsiadów. Niemieccy kibice nie brali pod uwagę innej możliwości niż zwycięstwo swojej drużyny. Tymczasem to Hiszpanie sięgnęli po mistrzostwo Europy, a Niemcy okazali się wielkimi przegranymi. Fani na ulicach Berlina nie mieli powodów do świętowania. Łzy same cisnęły im się do oczu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj