"To nie do pomyślenia, że w aferze korupcyjnej bierze udział były trener reprezentacji olimpijskiej i narodowej" - łapie się za głowę Franciszek Smuda. "Ja nie mogę sobie wyobrazić, że idę do sędziego i mówię: Pomóż mi" - dodaje szkoleniowiec Lecha zdumiony zatrzymaniem Janusza Wójcika.
>>>Janusz Wójcik zatrzymany za korupcję!
Smuda zdaje sobie jednak sprawę, że problem korupcji istnieje. "Niestety, myślę że więcej trenerów jest umoczonych w tej aferze" - mówi.
Ale że akurat Wójcik? "Jestem zaskoczony, bo Wójcik ostatnio niewiele pracował w klubach. Ale jednocześnie nie mogę uwierzyć w tę informację. Dla mnie jest to nie do pomyślenia..." - analizuje.
Smuda uważa, że polskie sądy zbyt łagodnie traktują skazanych za korupcję w futbolu. "Nikt jeszcze nie siedzi w więzieniu za korupcję. Powinny być surowsze wyroki, łącznie z karą bezwzględnego więzienia" - twierdzi popularny "Franz".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|