Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Janusz W. nie trafi za kraty

23 października 2008, 09:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sąd zdecydował o przyszłości Janusza W. Były trener reprezentacji polskich piłkarzy nie trafi do aresztu, czego chciała prokuratura. Trener wyjdzie na wolność za poręczeniem majątkowym w wysokości 150 tysięcy złotych. Prokuratura postawiła mu 11 zarzutów, głównie kupowania meczów. Janusz W. nie przyznał się do winy. Grozi mu pięć lat więzienia.

"Janusz W. ma wpłacić 150 tys. zł poręczenia majątkowego, nie wolno mu też opuszczać kraju" - poinformował rzecznik Sądu Okręgowego we Wrocławiu Bogusław Tocicki.

>>>Były trener reprezentacji Polski zatrzymany

Co ciekawe, były trener polskiej reprezentacji potwierdził większość faktów ustalonych przez prokuratorów, ale nie przyznał się do kurupcji. Zarzuty prokuratury dotyczą okresu, gdy Janusz W. był trenerem Świtu Nowy Dwór Mazowiecki.

"W. usłyszał zarzuty związane z ośmioma meczami, które miały miejsce wiosną 2004 roku" - mówił szef Prokuratury Krajowej we Wrocławiu Edward Zalewski. Dodał, że W. jest podejrzany o wręczenie w sumie ponad 500 tysięcy złotych łapówek. Prokurator nie chciał powiedzieć, komu trener miał dawać te łapówki.

>>>Niech umoczeni sami się zgłaszają

Według Zalewskiego, były trener reprezentacji działał wspólnie z Ryszardem F. "Fryzjer" zasiada obecnie na ławie oskarżonych w toczącym się przed wrocławskim sądem procesie w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej.

Były trener reprezentacji Polski został zatrzymany w środę w swoim domu w Warszawie. Przyjechali po niego policjanci z wydziału do walki z korupcją z Wrocławia. "Zatrzymanie trenera jest efektem wcześniejszej pracy prokuratury i policji. To prawdopodobnie nie koniec zatrzymań. Postępowanie toczy się bardzo dynamicznie" - mówił Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.

Janusz W. jako trener prowadził m.in. reprezentację olimpijską, która zdobyła srebrny medal igrzysk w Barcelonie, a także Legię Warszawa, Świt Nowy Dwór Mazowiecki i reprezentację Polski seniorów.

>>>Policja ukradła CBA sprawę Wójcika

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj