Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez PZPN znów straciliśmy piłkarza

23 stycznia 2009, 11:53
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Sebastian Boenisch to kolejny piłkarz urodzony w Polsce, ale grający dla Niemiec. Pewnie zbyt długo byśmy się nad tym nie rozwodzili, gdyby nie fakt, że zawodnik chciał występować w naszej reprezentacji. Niestety - jak zdradza Boenisch - "sprawę kompletnie olał PZPN".

"Oczywiście, że chciałem grać w seniorskiej reprezentacji Polski. Mówiłem o tym głośno przed finałami Euro 2008 i czekałem na odzew ze strony polskiej, ale nikt nie zadzwonił do mnie" - mówi "Super Expressowi" piłkarz Werderu.

"Schande (po niemiecku wstyd, hańba - przyp. red.)" - powtarza piłkarz. "Jeśli w Niemczech pojawi się talent pochodzący z Polski, to trzeba działać błyskawicznie" - kończy Sebastian Boenisch.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj