Dziennik Gazeta Prawana logo

Legia zakręca kurek z pieniędzmi

11 lutego 2009, 11:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To mógł być transferowy hit ekstraklasy. W Legii chciał grać reprezentant Turcji Hasan Salih Kabze. Dyrektor sportowy Mirosław Trzeciak oznajmił jednak, że... nie potrzebuje napastnika. To dość śmiała teza, biorąc pod uwagę, że warszawski klub może teraz liczyć w napadzie tylko na Takesure Chinyamę. Bartłomiej Grzelak będzie wiosną leczył kontuzję.

Za Kabze, piłkarza , nie trzeba było płacić, bo ma kartę na ręku. Turek rozegrał m.in. 54 mecze w Galatasaray Stambuł, strzelił dla tego klubu 24 gole.

"Wysłałem jego CV do trzech klubów. Polonia Warszawa proponowała testy, ale to przecież absurd, żeby taki piłkarz przyjeżdżał na testy do Polski. W porządku zachowała się krakowska Wisła, która poinformowała mnie, że nie poszukuje takiego typu zawodnika" - mówi menedżer piłkarza Jakub Słowik.

Jak widać Legia zakręca kurek z pieniędzmi. Do tej pory warszawski klub nie poczynił wzmocnień w ofensywie. Druga taka okazja może się nie powtórzyć.

>>>Więcej w "Fakcie"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj