Dziennik Gazeta Prawana logo

Grała Ekstraklasa. Zobacz gole!

27 lutego 2009, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Grała Ekstraklasa. Zobacz gole!
Inne
Po długiej przerwie piłkarze ekstraklasy wrócili na boiska. Liga zaczęła się od mocnego uderzenia - już w piątek zagrały trzy z pięciu czołowych drużyn ekstraklasy. Hitem wieczoru miały być derby Warszawy, ale kibice na Konwiktorskiej nie zobaczyli żadnej bramki. W drugim z piątkowych spotkań Polonia Bytom zremisowała z Wisłą Kraków 1:1.

>>>Sensacyjny remis Wisły w Bytomiu. Zobacz gole.


Żółta kartka: Legia - Jakub Rzeźniczak (72'), Polonia - Sebastian Przyrowski (87')
Czerwona Kartka: Legia - Wojciech Szala (80')

Polonia: Przyrowski, Mynar, Jodłowiec, Dziewicki, Lato, Trałka, Kozioł, Majewski, Piątek, Mierzejewski (76' - Mąka), Gajtkowski (68' - Ivanovski)

Legia: Mucha, Rzeźniczak, Astiz, Szala, Komorowski, Rybus, Jarzębowski, Giza, Iwański (72' - Radović), Roger (85' - Kumbev), Chinyama (79' - Paluchowski)

10. minuta i groźna akcja w wykonaniu Legii. Do Chinyamy wspaniale piłkę podał Maciej Iwański, ale powstrzymał go wślizgiem Piotr Dziewicki. Kilka minut później kontra Polonii. Z rogu boiska uderzał Mierzejewski, ale ponad poprzeczką.

Niewiele brakowało, by w 26. minucie gospodarze prowadzili. Mucha zbyt daleko wyszedł z bramki, ale poloniści nie potrafili tego odpowiednio wykorzystać.

33. minuta - Iwański podaje Chinyamie, ten wbiega z piłką w pole karne Polonii, ale Jodłowiec przechwytuje piłkę.

Bardzo groźna sytuacja dla legionistów na pięc minut przed końcem pierwszej połowy. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Majewskiego, na bramkę Legii głową uderzył Trałka. Mucha nie zdołał dosięgnąć piłki, ale fantastycznie zachował się Giza, który wybił ją lewą nogą z linii bramki.

Polonia poszła za ciosem i już chwilę później do bezpańskiej piłki w polu karnym dobiegł Piątek i uderzył na bramkę, ale bardzo niecelnie.

Drugą część spotkania goście zaczęli od szybkiego ataku, który zakończył Rybus, ale piłkę lecącą w stronę bramki Polonii zablokował Jodłowiec.

Kilka minut poźniej, po podaniu Mierzejewskiego, na bramkę Legii strzela Mynar, ale Mucha, chociaż z trudem, wybił piłkę na rzut rożny.

57. minuta i znów fantastyczną obroną bramki popisał się... Piotr Giza! Zamieszanie w polu karnym Legii po rzucie rożnym. Mucha popełnił błąd, nie sięgnął piłki i upadł na murawę. Odbitą od nogi Kozioła piłkę wybił Giza. Po tym zderzeniu bramkarz Legii musiał zostac opatrzony przez klubowych lekarzy. Na szczęście mógł kontynuować grę.

75. minuta - Ivanovski sam na sam z Muchą. Niestety, napastnik Polonii zbyt długo zwleka z podjęciem decyzji o strzale na bramkę, aż wreszcie zatrzymuje go jeden z obrońców Legii.

82. minuta - Wojciech Szala w starciu z Danielem Mąką szturchnął polonistę łokciem, a ten dość spektakularnie się przewrócił. Sędzia bez wahania sięgnął po czerwony kartonik. Legia będzie kończyć to spotkanie w dziesiątkę.

Z boiska schodzi Roger, a trybuny opuszcza Leo Beenhakker, który pojawił się tam w przerwie meczu. Czy ma to jakiś związek?

Sędzia dolicza 3 minuty. Już w doliczonym czasie gry bramkarz gospodarzy Sebastian Przyrowski zobaczył żółty kartonik. Rzut wolny dla Legii, ale goście nie potrafią wykorzystać szansy.

A tuż przed końcowym gwizdkiem Jakub Rzeźniczak oberwał łokciem w nos, polała się krew i musieli interweniować lekarze.


Bramka: Zieliński (70'), Boguski (73')
Żółta kartka - Polonia Bytom: Marek Bazik. Wisła Kraków: Arkadiusz Głowacki.

Polonia Bytom: Michal Peskovic - Peter Hricko, Lukas Killar, Jacek Broniewicz, Marcel Surowiak (74. Adrian Basta) - Jacek Trzeciak, Rafał Grzyb, Marek Bazik, Hubert Jaromin (60. Marcin Radzewicz) - Grzegorz Podstawek (67. Michał Zieliński), Marjan Jugovic.

Wisła Kraków: Mariusz Pawełek - Peter Singlar, Arkadiusz Głowacki, Cleber, Piotr Brożek - Patryk Małecki (65. Piotr Ćwielong), Radosław Sobolewski, Tomas Jirsak (46. Marek Zieńczuk), Junior Diaz (86. Beto) - Rafał Boguski, Paweł Brożek.

Na pierwszą bramkę kibice w Bytomiu musieli czekać aż do 70. minuty. Piłkę z lewej strony boiska podał Radzewicz, a do bramki trafił Michał Zieliński.

Odpowiedź Wisły była bardzo szybka. Bytomianie pogubili się w obronie, a wykorzystał to Rafał Boguski, który w sytuacji sam na sam z Peskoviciem nie mógł zmarnować okazji do wyrównania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj