Artur Boruc - to nazwisko spędza sen z powiek Irlandczyków. Rywale reprezentacji Polski uważają naszego bramkarza za postać, która może w pojedynkę rozstrzygnąć o losach meczu. "Zna go każdy piłkarz w Irlandii. Jestem pod wielkim wrażeniem jego gry. Wszyscy mówią, że to świetny bramkarz. Żeby go pokonać, będziemy musieli dać z siebie wszystko" - mówi Sammy Clingan, pomocnik Irlandii Północnej.
Do tej pory Irlandczycy nie wiedzieli za wiele o grze Polaków. Teraz jednak obejrzeli wszystkie nasze eliminacyjne mecze. "Widziałem też Polaków na Euro 2008. Wyglądali na mocną drużynę, ale my w Belfaście mamy szanse wygrać z każdym" - mówi Clingan.
Pomocnik Irlandii Północnej . "Za każdym razem, gdy go oglądałem, byłem pod wrażeniem jego gry" - przyznaje.
Mecz z Irlandią Północną już w sobotę w Belfaście.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|