Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Lech zdobył Superpuchar Ekstraklasy!

25 lipca 2009, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Na otwarcie sezonu w ekstraklasie musimy jeszcze poczekać, ale już dziś mieliśmy przedsmak ligowej walki. W walce mistrza Polski, Wisłą Kraków, ze zdobywcą Pucharu Polski - Lechem Poznań lepsi okazali się piłkarze Kolejarza. Ale do rozstrzygnięcia zwycięzcy meczu o Superpuchar potrzebne były rzuty karne.


Bramki: R.Lewandowski (9') , Junior Diaz (37'), (rzuty karne)

Wisła Kraków - Mariusz Pawełek - Patryk Małecki, Marcelo, Arkadiusz Głowacki, Piotr Brożek, Pablo Alvarez, Junior Diaz (66. Tomas Jirsak), Piotr Ćwielong (71. Wojciech Łobodziński), Radosław Sobolewski, Andraż Kirm, Paweł Brożek.

Lech Poznań - Grzegorz Kasprzik - Ivan Djurdjevic, Manuel Arboleda, Tomasz Bandrowski, Jakub Wilk(75. Haris Handzic), Robert Lewandowski, Hernan Rengifo (72. Krzysztof Chrapek), Semir Stilic, Sławomir Peszko, Bartosz Bosacki, Marcin Knut.

Ledwo rozpoczęło się spotkanie, a już mogło być 1:0 dla Wisły. 3. mninuta i pierwsza groźna akcja Małecki prostopadle do Brożka, a ten dośrodkował do Ćwielonga. Napastnik Wisły uderzył na bramkę, ale niecelnie...

7. minuta i świetna okazja dla Lecha. Stilić podał do Lewandowskiego, ale ten, mimo iż stał blisko od bramki Pawełka, nie dał rady bramkarzowi Wisły.

Robert Lewandowski dostał piłkę od Kikuta i w sytuacji sam na sam nie dał pokonał Pawełka. Kilka minut później mogło być nawet 2:0. Lewandowski do Rengifo, ale tym razem Pawełek pomieszał szyki "Kolejorza".

37. minuta i mamy wyrównanie! Z rzutu wolnego dośrodkował Małecki, a

Kilka minut później mistrzowie Polski mogli prowadzić. Małecki dośrodkował do Ćwielonga, ale Kasprzik tym razem nie miał problemów z obroną.

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy okazję miał Paweł Brożek. Wiślak strzelał z woleja, ale piłkę już z lini bramkowej dał radę wybić głową Djurdjević.

W 59. minucie dobrą okazję miał Małecki, ale wiślak posał piłkę wysoko ponad poprzeczką. Kilka minut później po drugiej stronie boiska Pawełek w ostatniej chwili uprzedził akcję Peszki.

65. minuta - akcja braci Brożek. Piotr podaje do Pawła, ale akcję przerywa Kasprzik, który wybija piłkę poza pole karne. Sześć minut póżniej Paweł Brożek strzela z 16. metrów, ale bramkarz Lecha znó spisuje się bez zarzutu.

80. minuta - Kirm dośrodkowuje, a głową chce uderzyć Marcelo. Peszko udanie blokuje zagranie rywala.

Sędzia dolicza trzy minuty. W doliczonym czasie gry lechici mieli okazję rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Chrapek nie wykorzystał jednak sytuacji sam na sam z Pawełkiem. Handzić próbował dobijać, ale piłka poleciałą nad bramką. Będą rzuty karne.

Bohaterem "jedenastek" został Grzegorz Kasprzik, który obronił strzały Piotra Brożka w czwartej i Piotra Małeckiego w piątej kolejce. Mariusz Pawełek zdołał obronić jedynie strzał Stilica w ostatniej serii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj