Dziennik Gazeta Prawana logo

Hajto: Beenhakker niczego nie osiągnął

17 grudnia 2008, 11:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Hajto jest zniesmaczony. "Leo Beenhakker przegiął, mówiąc o Antonim Piechniczku, że jest nikim" - krzywi się i broni byłego selekcjonera. "Jak to w ogóle możliwe, że wybitnego polskiego trenera grzebie facet, który sam niczego nie osiągnął?!" - pyta wściekły piłkarz Górnika Zabrze.

"Leo mówi, że Piechniczek miał sukcesy ćwierć wieku temu. On ich nie miał nawet wtedy!" - dodaje.

Hajto zgadza się natomiast z Holendrem, że stan polskiej piłki pozostawia wiele do życzenia. "Ale trzeba próbować ją naprawić. Rozmawiałem ostatnio z Markiem Piętą ze związku zawodowego piłkarzy. I teraz myślę sobie, że wszyscy zawodnicy powinni się do związku zapisać. Poza tym, my musimy mieć większy wpływ na wybór władz PZPN. Dzięki piłkarzom cały ten interes się kręci" - tłumaczy.

Hajto usunąłby z wysokich stanowisk w PZPN kilka osób. "Na przykład Zdzisia Kręcinę. Bardzo go lubię, dzięki niemu związek się kręci, ale najwyższy czas na nową jakość. Zdzisiu niech zostanie, ale trzeba też dać szansę osobom, które podołają nowym wyzwaniom" - kończy.

>>>Więcej na efakt.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj