Według dziennika "Marca", wyniki głosowania wskazują, że FIFA i jej prezydent Joseph Blatter są przeciwni Hiszpanii i nie doceniają jej sukcesów. "Mistrzowie świata zlekceważeni" - oceniła gazeta i posunęła się dalej w spiskowej teorii.

Reklama

"Szef FIFA Blatter przy pomocy podejrzanych metod wyeliminował Hiszpanię z wyścigu o organizację mistrzostw świata w 2018 roku (wygrała Rosja - PAP). Teraz okazało się, że Iniesta i Xavi są gorsi od Messiego, choć zdobyli z Barceloną tyle samo, co on. A różnica między nimi jest taka, że obaj wywalczyli mistrzostwo świata" - podkreślono w komentarzu.

"Przy urnach Hiszpania się nie liczy. Wybór Messiego można zrozumieć, może nawet był zasłużony, ale Hiszpania na pewno nie zasłużyła na takie potraktowanie" - napisał "El Pais".

Z kolei "As" relację z poniedziałkowej ceremonii w Zurychu zatytułował: "Fiasko Hiszpanii". Gazeta zapytała też, czy mistrzostwo świata nic nie znaczy?

Złość Hiszpanów jest tym większa, że najlepszym trenerem minionego roku został wybrany Portugalczyk Jose Mourinho, który Inter Mediolan doprowadził do triumfu w Lidze Mistrzów, a obecnie pracuje w Realu Madryt. Kolejne miejsca zajęli Hiszpanie: selekcjoner drużyny narodowej Vicente del Bosque i Josep Guardiola z Barcelony.

"Doceniam klasę Messiego, ale czułbym się lepiej, gdyby Złota Piłka trafiła do Xaviego bądź Iniesty" - podkreślił bramkarz oraz kapitan reprezentacji Hiszpanii i Realu Madryt Iker Casillas.



Nagrodę dla najlepszego piłkarza świata przyznano w oparciu o wyniki głosowania zaproszonych dziennikarzy oraz trenerów i kapitanów reprezentacji z 208 narodowych federacji zrzeszonych w FIFA.

Po raz pierwszy przyznano jedno wyróżnienie, gdyż wcześniej liczyły się dwa plebiscyty: od 1956 roku magazyn "France Football" przyznawał Złotą Piłkę dla najlepszego zawodnika grającego w Europie, a od 1991 roku FIFA nagradzała "Piłkarza Roku". Pół roku temu szef FIFA Joseph Blatter podpisał z redakcją francuskiego pisma porozumienie w tej sprawie.