Dziennik Gazeta Prawana logo

Żewłakow: Nie podrywałem z Borucem stewardes

5 kwietnia 2011, 09:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żewłakow: Nie podrywałem z Borucem stewardes
Newspix
Michał Żewłakow zakończył reprezentacyjną karierę. Teraz może swobodnie mówić o wszystkim. Piłkarz ujawnia kulisy "afery samolotowej".

"Wracałem na swoje miejsce i zauważyłem, że trener Smuda stoi nad Arturem Borucem i stanowczo mówi, że jest niezadowolony z jego zachowania. Kiedy się zbliżyłem, zapytałem, o co chodzi. Wtedy odniósł się też do mnie. Odparłem, że jedyną osobą w tym gronie, która wygląda na zdenerwowaną i podnosi głos, jest on" - piłkarz opowiada w rozmowie z "Polski - The Times" o zajściu na pokładzie samolotu, którym kadrowicze wracali ze zgrupowania.

"Nie podrywaliśmy stewardes. Na pewno nie piliśmy wina z buteleczek, jak głosi legenda. Może nie były to ekskluzywne kieliszki, tylko plastikowe, ale jednak kieliszki. Rozmawialiśmy z 53-letnią Polką, która mieszka w Indiach i nam o tym kraju opowiadała. Owszem, chodziliśmy po pokładzie, bo nie da się usiedzieć w jednym miejscu przez osiem godzin lotu. Zapewniam, że do żadnych gorszących scen jednak tam nie doszło" - dodaje były kapitan reprezentacji.

Michał Żewłakow w ostatni wtorek meczem z Grecją zakończył swoją reprezentacyjną karierę. W kadrze rozegrał 102 spotkania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polska The Times
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj