Piłkarze "Dumy Katalonii" w pierwszej rundzie wygrali w Almerii 8:0, a drugie osiem goli zaaplikowali temu zespołowi w dwóch spotkaniach pucharowych. Tym razem długo nie mogli znaleźć sposobu na defensywę ostatniej drużyny tabeli. Co więcej, od 50. minuty przegrywali po trafieniu Corony.

Reklama

Trzy minuty później z rzutu karnego do remisu doprowadził Argentyńczyk Lionel Messi, a po kolejnych 11 prowadzenie gospodarzom zapewnił Thiago Alcantara. Urodzony we Włoszech syn brazylijskiego piłkarza Mazinho, mistrza świata z 1994 roku, w poniedziałek skończy 20 lat, a w sobotę zdobył pierwszego ligowego gola. Na 3:1 w doliczonym przez sędziego czasie gry ustalił wynik Messi, strzelając 29. bramkę w obecnych rozgrywkach.

http://www.youtube.com/watch?v=g6OxkGMBEqs

Barcelona wychodząc do gry na Camp Nou znała wynik jedynego rywala w walce o mistrzostwo kraju - Real wcześniej pokonał Athletic Bilbao 3:0. Trener Jose Mourinho w podstawowym składzie znalazł miejsce dla zaledwie czterech zawodników, którzy rozpoczęli wtorkowe spotkanie Ligi Mistrzów z Tottenhamem (4:0).

Jednym z nich był Argentyńczyk Angel di Maria, który dwukrotnie został sfaulowany w polu karnym, a jedenastki na gole zmienił Brazylijczyk Kaka (w 14. i 54. minucie). Wynik ustalił w 70. minucie Portugalczyk Cristiano Ronaldo, który niedługo wcześniej zmienił Argentyńczyka Gonzalo Higuaina. To jego 28. ligowe trafienie w sezonie. Łącznie we wszystkich rozgrywkach klubowych uzbierał ich już 40.

"Nie zrezygnujemy z walki o tytuł dopóki będą choć matematyczne szanse. Na pewno nie ułatwimy Barcelonie zadania" - przyznał bramkarz i kapitan Królewskich Iker Casillas, który 11 lat temu na stadionie w Bilbao debiutował w La Liga.

Za tydzień na Santiago Bernabeu w Madrycie El Clasico jak określane są pojedynki Realu z Barceloną. Goście przystąpią do tego meczu z ośmiopunktową przewagą i jeśli nie przegrają, będą mogli przymierzać mistrzowskie korony.

http://www.youtube.com/watch?v=9P_ZNc0IgGo