Zawsze był znany z ostrego języka. Jak widać nic się nie zmieniło. Tym razem od Macieja Szczęsnego oberwała Beata Kempa. Były bramkarz nazwał posłankę Solidarnej Polski kretynką. Dlaczego?
Szczęsny jest oburzony tym, że Kempa kilka miesięcy temu (wówczas była jeszcze w PiS) dała poręczenie za lidera kiboli Legii "Starucha", który był wówczas oskarżony o napaść na sympatyka Polonii Warszawa.
W rozmowie z "Dużym Formatem" Szczęsny nie przebierał w słowach i dosadnie wyraził, co sądzi o posłance.
- uważa Szczęsny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|