W 54. minucie, tuż przed wykonaniem rzutu rożnego przez Rumunów, na polu karnym biało-czerwonych wybuchła petarda hukowa. Najbliżej tego zdarzenia był Lewandowski, który ogłuszony padł na murawę. Przerwa trwała około czterech minut, ostatecznie kapitan biało-czerwonych wrócił na boisko i kontynuował grę.
– przyznał Lewandowski.
Podopieczni Adama Nawałki objęli prowadzenie w 11. minucie po efektownej akcji i golu Kamila Grosickiego.
– ocenił napastnik Bayernu Monachium.
Druga bramka padła w 82. minucie po podobnej akcji, jednak role obydwu graczy się odwróciły.
– przyznał kapitan reprezentacji Polski.
W doliczonym czasie gry Lewandowski zdobył bramkę z rzutu karnego ustalając wynik na 3:0. Tym samym z 42 golami w klasyfikacji najlepszych strzelców drużyny narodowej awansował na trzecie miejsce.
– podkreślił.
Biało-czerwoni wykorzystali porażkę Czarnogóry z Armenią (2:3) i objęli prowadzenie w grupie E.
– zakończył Lewandowski.
W poniedziałek we Wrocławiu biało-czerwoni zagrają towarzysko ze Słowenią.