„Oglądaliśmy dzisiaj dobry mecz. Oba zespoły miały swoje sytuacje. Jeżeli jednak grając z tak topowym zespołem nie zdobywa się bramek z wypracowanych sytuacji, to wcześniej czy później musi się to zemścić. I tak się dzisiaj stało.

- W pierwszej połowie byliśmy bardziej skoncentrowani, nie pozwalaliśmy rywalom na wiele. W drugiej części było już nieco gorzej, wyszła jakość polskiego zespołu. Straciliśmy dwa gole, pojawiły się u nas problemy fizyczne. Sądzę jednak, że jako reprezentacja obraliśmy dobry kierunek. Mam nadzieję, że będziemy dalej podążać tą drogą. Dzisiaj graliśmy przeciwko drużynie z topu, na świetnej murawie i na wspaniałym stadionie.

- Jak przygotowaliśmy się do gry przeciw Krzysztofowi Piątkowi? Rozmawiałem z piłkarzami i mówiłem im, aby skupili się na tym, jak on gra i jak go pilnować. Staraliśmy się skupić na jego poczynaniach, aby nie dopuścić do sytuacji. Kilka problemów nam sprawił, choć ostatecznie nie strzelił gola. Muszę pochwalić moich obrońców, bo grali naprawdę dobrze i gratuluję im dzisiejszego występu.

- Na pewno zaprezentowaliśmy się lepiej niż kilka dni wcześniej w meczu z Macedonią (porażka 1:3). Przez 60-70 minut wyglądaliśmy jak spójny zespół. Później pojawiły się problemy kondycyjne, fizyczne. W pewnym momencie trzech-czterech moich graczy prosiło o zmiany. I to były właściwie nasze jedyne problemy w dzisiejszym spotkaniu".