Dziennik Gazeta Prawana logo

Leo zostaje, asystentów pogonili

3 lipca 2008, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Raport przyjęty pozytywnie. Po tym jak go zarząd przyjął, rozmawialiśmy już o eliminacjach MŚ 2010" - tak opowiadał Leo Beenhakker szczegóły spotkania z władzami PZPN. Trener piłkarzy tłumaczył się z występu Polaków na Euro. I postawił na swoim - zachowuje posadę. Bramkarzy dalej będzie trenował też jego najbliższy współpracownik Frans Hoek. Z reprezentacji odchodzą za to Kaczmarek, Dziekanowski i Nawałka.

Po wyjściu z obrad Holender wyraźnie zdenerwowany mówił, że jest jedynym trenerem Euro, który zamiast na urlopie, ciągle jest w pracy.

Szkoleniowiec poinformował o zakończeniu pracy z reprezentacją współpracowników. Bogusław Kaczmarek miał sam zrezygnować z funkcji asystenta, Adamowi Nawałce i Dariuszowi Dziekanowskiemu wygasły kontrakty.

Na razie nie wiadomo, kogo i czy w ogóle Beenhakker wskazał na swojego zastępcę, ale wiadomo, że sam pozostanie na stanowisku trenera kadry.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj