Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, jak Legia wbiła Śląskowi cztery gole

14 listopada 2008, 09:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zobacz, jak Legia wbiła Śląskowi cztery gole
Inne
Piłkarze Legii dostali dziś to, na co czekali od sierpnia ubiegłego roku - doping na meczu przy Łazienkowskiej. Kibice "wojskowych" chcieli godnie pożegnać historyczną trybunę - "Żyletę", która zostanie zamknięta ze względu na budowę nowego stadionu. Zagrzewanie z trybun zrobiło swoje - Legia rozgromiła Śląsk aż 4:0. Zobacz w dzienniku.pl gole z tego meczu.
wisla_p_legia_05_mz_136877a_747091.jpg
Zobacz, jak Legia wbiła Śląskowi cztery gole

(3:0)
Bramki: Iwański (10'), Chinyama (32'), Kumbev (40'), Wawrzyniak (69')

Legia: Mucha, Rzeźniczak, Astiz, Kumbev, Wawrzyniak, Rocki (78'- Radović), Iwański, Vuković, Grzelak (85' - Arruabarrena), Rybus, Chinyama (72' - Roger)

Śląsk: Banaszyński, Wołczek, Celeban, Wójcik, Pawelec, Ostrowski, Łukasiewicz (61' - Ulatowski), Mila (67' - Sotirović), Dudek, Gancarczyk, Szewczuk

Początek spotkania. Legia gra w zielono-czarnych strojach, Śląsk na biało. Na trybunach zasiadł między innymi selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker.

10. minuta i groźna akcja Legii pod bramką gości. Szansy nie wykorzystał Grzelak, który posłał piłkę w słupek. Ale niecałą minutę później było już 1:0 dla gospodarzy. Dobrym strzałem na bramkę popisał się Iwański.

14. minuta - niewiele brakowało, by było 1:1. Gancarczyk strzelił z ostrego kąta, ale piłka minęła bramkę o metr.

Wydaje się, że to Śląsk ma przewagę na boisku, mimo iż przegrywa. 27. minuta - Dudek podaje do Ostrowskiego, ale ten posyła piłkę w aut. To już kolejna niewykorzystana okazja drużyny z Wrocławia.

32. minuta - 2:0 dla Legi! Iwański podaje do Chinyamy, który strzela w krótki róg z 8 metrów. Bramkarz Śląska nie miał szans.

40. minuta - 3:0!! To prawdziwy nokaut Śląska w pierwszej połowie! Kolejna asysta Iwańskiego, który rozgrywa wspaniałe spotkanie, a strzał egzekwuje Kumbev.

Tuż po wznowieniu gry z dystansu strzela Chinyama, ale Banaszyński wybija piłkę. Rzut rożny dla Legii.

Do ataku wziął się Śląsk, ale niewiele z tego wynika. Najpierw pudłuje Szewczuk, później Mila posyła piłkę ponad poprzeczką.

69. minuta - Gol! 4:0! Tym razem piłkę do bramki wpakował Wawrzyniak. Banaszyński co prawda dotknął piłkę, ale wybić jej już nie dał rady.

79. minuta - rzut wolny dla Legii. Strzela Vuković, ale posyła piłkę z 22 metrów ponad poprzeczką.

Niewiele brakowało, by było 5:0. Rzeźniczak podał do Rogera, a ten z bliska uderzył głową, jednak bramkarz Śląska popisał się fantastyczną obroną.

Na boisku tuz przed końcem spotkania pojawił się Arruabarrena. Ledwo się pojawił, a już zaczął strzelać na bramkę. Niestety, niecelnie. Najpierw zmarnował podanie Radovicia, a potem Wawrzyniaka.

Sędzia doliczył 3 minuty do regulaminowego czasu gry, ale nic już to nie zmieniło. Śląsk pokonany na Łazienkowskiej 4:0.

----------------------------------------------------

W drugim z dzisiejszych spotkań Arka Gdynia pokonała przed swoją publicznością GKS Bełchatów 2:0.


Bramki: Bartosz Ława (46'), Łukasz Kowalski (59' - głową)
Żółte kartki - Arka Gdynia: Dariusz Ulanowski, Dariusz Żuraw. PGE GKS Bełchatów: Edward Cecot.

Arka Gdynia: Norbert Witkowski - Łukasz Kowalski, Michał Łabędzki, Dariusz Żuraw, Michał Płotka - Tomasz Sokołowski, Dariusz Ulanowski, Bartosz Ława, Marcin Pietroń (90. Marcin Budziński) - Damian Nawrocik (90. Przemysław Trytko), Marcin Chmiest (87. Grzegorz Niciński).

PGE GKS Bełchatów: Krzysztof Kozik - Tomasz Jarzębowski, Edward Cecot (80. Tomasz Wróbel), Dariusz Pietrasiak, Jacek Popek - Piotr Kuklis (63. Paweł Adamiec), Janusz Gol, Mateusz Cetnarski (77. Grzegorz Fonfara), Łukasz Garguła, Dawid Nowak - Mariusz Ujek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj