Dziennik Gazeta Prawana logo

Teściowa Boruca: Życzę mu jak najlepiej

4 grudnia 2008, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie chcę urazić zięcia,ale muszę wyrazić mój ból po tym, jak Artur zostawił żonę i dziecko" - mówi Barbara Modrzewska, teściowa piłkarza. Trudno się jej pogodzić z ostatnimi wydarzeniami, ale zapewnia, że zięciowi życzy jak najlepiej. A w wychowaniu wnuka sama pomoże córce.

Babcia Aleksa mówi o wielkiej radości, jaka płynie z posiadania wnuka. Radości, która nie jest do końca pełna.

Teściowa Boruca nie kryje jednak goryczy z powodu rozpadu rodziny swej córki, której miejsce zajęła Sara Mannei.

>>>Dziewczyna Boruca śpiewała w "Idolu"

Nowa dziewczyna bramkarza Celtiku na dobre rozgościła się w jego życiu. Żona Boruca nie wróciła do ich domu w Glasgow. Pani Katarzyna wraz z malutkim Aleksem mieszka teraz w Polsce, Artur zaś w Szkocji z nową partnerką.

>>>Boruc leczy kontuzje piwem i cygarem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj