Marek Saganowski dostał na święta niecodzienny prezent - gwiazdkę z nieba. Reprezentant Polski został zaproszony na spotkanie wigilijne z młodymi piłkarzami ŁKS. To właśnie oni obdarowali go zaskakującym upominkiem - certyfikatem stwierdzającym, że gdzieś na niebie znajduje się gwiazda nosząca imię i nazwisko piłkarza urodzonego w Łodzi.
Saganowski był bardzo wzruszony oryginalnym prezentem. Dla kibiców ŁKS "Sagan" zawsze będzie gwiazdą, niezależnie od tego, czy Leo Beenhakker będzie go powoływał do kadry, czy nie.
Napastnik grający jesienią w Aalborgu obiecał młodym piłkarzom "ełksy", że w przyszłości zagra jeszcze w ich klubie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|