Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc musi się zrehabilitować

10 grudnia 2008, 01:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dla Marka Saganowskiego starcie z Manchesterem Utd będzie zapewne ostatnim meczem w barwach Aalborga, dla Artura Boruca spotkanie z Villarreal stanowi okazję na rehabilitację za wpadkę w z Hibernian, dla Pawła Golańskiego i jego kolegów konfrontacja z Fiorentiną to szansa na przedłużenie przygody na europejskiej arenie, ale już w Pucharze UEFA - pisze DZIENNIK.

Steaua, by zająć 3. miejsce w Grupie F, musi pokonać zespół z Florencji. Golański ma wyjść na boisko w podstawowym składzie, bo Gheorghe Ogararu leczy kontuzję. A to właśnie były piłkarz Ajaksu w tej rundzie najczęściej gra na prawej obronie. W ostatnim meczu ligowym Polak też nie wystąpił z powodu urazu, ale teraz ma być na sto procent zdolny do gry.

Zespoły Saganowskiego i Boruca już o nic nie walczą. Aalborg „Sagana” zagra w Pucharze UEFA, a Celtic Boruca żegna się z pucharami. Podobnie jak i Saganowski, który raczej nie wesprze kolegów w wiosennych meczach Aalborga. Napastnik jest wypożyczony do tego klubu z Southampton. Duńczycy mogą go wykupić, ale kwota miliona funtów jest raczej za wysoka dla Skandynawów. "1 stycznia muszę się stawić w Southampton i trzy dni później znów mam starcie z Czerwonymi Diabłami" - zastanawia się 30-letni napastnik, który jest w bojowym nastroju przed dzisiejszym meczem. "Nie mam teraz zmartwień i wielkiej presji, zacząłem strzelać, znów wierzę w siebie. Może też na Old Trafford będę miał okazję to pokazać. Bramka w meczu z Manchesterem to byłoby coś wspaniałego!".

W innej sytuacji jest Boruc. Tej jesieni nie gra już tak dobrze jak w poprzednim sezonie i - co niedawno uznano by za herezję - ludzie związani z Celtikiem coraz głośniej domagają się odsunięcia go od składu. Głos w tej sprawie zabrał legendarny piłkarz „The Bhoys” Frank McGarvey, który nie zostawił na Arturze suchej nitki. "Boruc musi ponieść konsekwencje swojej słabej postawy w meczu z Hibs" - mówi była gwiazda Celtiku. "Strachan musi postawić teraz na Marka Browna. I zapomnieć o wielkich pieniądzach za transfer Boruca. Żaden klub nie kupi bramkarza w takiej formie, w jakiej obecnie jest Polak" - twierdzi McGarvey.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj