Na Santiago Bernabeu gospodarze prowadzili do przerwy 2:0 po golach reprezentanta Anglii Jude'a Bellinghama i Brazylijczyka Rodrygo. 20-letni Bellingham trafił do siatki po raz 13. w tym sezonie i prowadzi w klasyfikacji strzelców.
Po przerwie bramkę kontaktową zdobył Jose Luis Morales, ale Real odpowiedział trafieniami Brahima Diaza i Luki Modricia.
"Królewscy" przesunęli się na pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 42 punktów. Wyprzedzają o punkt Gironę, która w poniedziałek będzie podejmować Alaves.
Na trzecim miejscu jest Barcelona, ale ze stratą już siedmiu punktów do Realu. W sobotę Katalończycy, z Robertem Lewandowskim w składzie, nie zdołali pokonać kiepsko spisującej się ostatnio Valencii, remisując na wyjeździe 1:1. 35-letni polski napastnik rozegrał cały mecz, miał w pierwszej połowie kilka okazji, ale nie zdołał pokonać bramkarza rywali.
Warszawiak, absolwent uczelni Collegium Civitas. Rok mieszkał w Nowej Zelandii, gdzie zakochał się w rugby. Próbował swoich sił w różnych sportach, jednak ostatecznie poszedł w ślady ojca oraz brata i został sędzią piłkarskim. Zawód dziennikarza zaczynał na drugim roku studiów, spędził cztery lata w Polsacie Sport, gdzie pracował jako redaktor portalu internetowego. Prekursor teqballa w Polsce, którego jest wiceprezesem. Związany z koszykówką w Polonii Warszawą, którą trenował od najmłodszych lat.