Dziennik Gazeta Prawana logo

Leo straci pracę, jak przegramy ze Słowenią

7 września 2009, 09:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przed wrześniowymi meczami w eliminacjach do Mundialu planem minimum było zdobycie sześciu punktów. Już wiadomo, że biało-czerwonym tego scenariusza nie uda się zrealizować. Ale jeśli Polacy przegrają następny mecz ze Słowenią, konsekwencje dla Leo Beenhakkera będą poważne.

- można wywnioskować ze słów prezesa PZPN Grzegorza Laty wypowiedzianych dla "Przeglądu Sportowego".

"Powiedziałem kiedyś, że o ewentualnej dymisji Beenhakker dowie się bezpośrednio ode mnie i słowa dotrzymam. Ale jaki byłby ze mnie prezes, gdybym nie miał planu awaryjnego na wypadek porażki w Mariborze" - zdradził Grzegorz Lato.

Jego obecny kontrakt nie powinien jednak stanowić przeszkody. Popularny "Franz" sam twierdzi, że czeka na propozycję z PZPN.

"Ja trenerem kadry? Jeżeli mnie poproszą, to na pewno nie odmówię" - skomentował Smuda.

Warto dodać, że Franciszek Smuda był widziany po meczu z Irlandią Płn. w okolicach szatni reprezentacji Polski. A przecież nie każdy trener z Ekstraklasy może się tam tak po prostu znaleźć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj