Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwolnienie Leo będzie nas drogo kosztować

11 września 2009, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Leo Beenhakker odchodzi w niesławie, ale nie będzie przejmował się polskimi lamentami. Nic dziwnego. Holender dostanie sporą sumę w ramach odprawy z Polskiego Związku Piłki Nożnej. A potem na jego konto wpłynie jeszcze premia z Feyenoordu Rotterdam. Jak widać Leo umie się ustawić...

PZPN będzie musiał wypłacić Holendrowi , a jeśli reprezentacja Polski mimo wszystko awansuje na mundial, Leo powinien otrzymać .

W kontrakcie ma również gwarancję, że w przypadku awansu umowa będzie automatycznie przedłużona do finałów MŚ, a .

Nowy kontrakt Beenhakkera został podpisany w listopadzie 2007 roku po znakomitych meczach kadry. Holender wykorzystał ogólnopolską euforię i .

Leo będzie jeszcze dostawał pieniądze z Polski, kiedy na jego konto zaczną wpływać regularne wypłaty z Feyenoordu. , gdy pracował w Rotterdamie za darmo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj