Dziennik Gazeta Prawana logo

Legia przerwała czarną serię, ale nadal jest słaba

29 kwietnia 2011, 22:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Legia przerwała czarną serię, ale nadal jest słaba
Newspix
Legia Warszawa pokonała Widzew Łódź 1:0. Tym samym zakończyła czarną serię sześciu ligowych meczów bez zwycięstwa. Wynik, a tym bardziej postawa podopiecznych Skorży jednak nie może napawać kibiców gospodarzy optymizmem przed wtorkowym finałem Pucharu Polski z Lechem Poznań w Bydgoszczy.

Przed meczem z Widzewem trener Legii Maciej Skorża z nadzieją mówił o powrocie do składu Inakiego Astiza i Ivicy Vrdoljaka. Obaj mieli poprawić grę stołecznego zespołu, ale ten drugi niespodziewanie obejrzał piątkowe spotkanie z trybun z powodu kontuzji. Chorwata zastąpił Janusz Gol (po kiepskim występie żegnany był gwizdami).

Natomiast dla trenera gości Czesława Michniewicza poważnym zmartwieniem była absencja Dudu, który pauzował za cztery żółte kartki. Brazylijski obrońca występował w barwach łódzkiego zespołu we wszystkich dotychczasowych 23 meczach ekstraklasy w tym sezonie.

W pierwszej części spotkania sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Gospodarze, choć mieli przewagę, nie potrafili stworzyć sobie klarownych sytuacji do zdobycia gola. Zespół Widzewa natomiast rozsądnie się bronił i zagrożenie pod bramką Wojciecha Skaby stwarzał tylko po stałych fragmentach gry. Taki obraz gry spowodował, że schodzący na przerwę piłkarze Legii zostali wygwizdani.

Po zmianie stron goście przystąpili do bardziej zdecydowanych ataków, czego efektem był minimalnie niecelny strzał Darvydasa Sernasa po rozegraniu rzutu wolnego z okolic linii końcowej. Chwilę później po drugiej stronie boiska piłka po strzale głową Michala Hubnika przeszła nad bramką.

Legionistów na prowadzenie wyprowadził Alejandro Cabral kilka minut po ty,m jak pojawił się na boisku. Bramka była jednak zasługą Jakuba Wawrzyniaka, który po indywidualnej akcji lewą stroną boiska wypracował mu doskonałą sytuację. Powołanemu do szerokiej kadry Argentyny na towarzyski mecz z Nigerią pomocnikowi pozostało tylko strzelić do pustej bramki z trzech metrów.

W końcówce spotkania legioniści ograniczyli się do obrony korzystnego wyniku, ale goście nie potrafili zagrozić bramce Skaby.

Legia Warszawa - Widzew Łódź 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Alejandro Ariel Cabral (65).
Żółta kartka - Legia Warszawa: Artur Jędrzejczyk. Widzew Łódź: Mindaugas Panka, Wojciech Szymanek.
Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom). Widzów 16 448.
Legia Warszawa: Wojciech Skaba - Artur Jędrzejczyk, Dickson Choto (46. Marcin Komorowski), Inaki Astiz, Jakub Wawrzyniak - Manu, Janusz Gol (56. Alejandro Ariel Cabral), Ariel Borysiuk, Miroslav Radovic, Maciej Rybus (63. Michał Kucharczyk) - Michal Hubnik.
Widzew Łódź: Maciej Mielcarz - Adrian Budka, Jarosław Bieniuk, Sebastian Madera, Wojciech Szymanek - Przemysław Oziębała (77. Damian Radowicz), Mindaugas Panka, Łukasz Broź, Prejuce Nakoulma (59. Krzysztof Ostrowski) - Nika Dżalamidze (79. Piotr Grzelczak), Darvydas Sernas.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj