Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruch czuje się oszukany i chce dochodzić sprawiedliwości po golu strzelonym ręką

28 maja 2017, 19:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zawodnicy Arki Gdynia i Ruchu Chorzów po skończonym meczu grupy spadkowej piłkarskiej Ekstraklasy
Zawodnicy Arki Gdynia i Ruchu Chorzów po skończonym meczu grupy spadkowej piłkarskiej Ekstraklasy/PAP
Zarząd Ruchu Chorzów zamierza dochodzić sprawiedliwości po golu strzelonym „Niebieskim” ręką przez piłkarza Arki Gdynia. Chorzowianie zremisowali w sobotę na wyjeździe 1:1 i na kolejkę przed końcem sezonu ekstraklasy stracili szanse na utrzymanie.

Ruch prowadził w Gdyni w 4. minucie 1:0 po trafieniu Łukasza Monety, a w 23. min ręką wyrównał Rafał Siemaszko.

– powiedział rzecznik klubu Witold Jajszczok.

– dodał Jajszczok.

Ruch w ostatniej kolejce sezonu podejmie w piątek Górnika Łęczna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj