Dziennik Gazeta Prawana logo

Wisła Kraków szuka ratunku w... USA. Sugerowana kwota wsparcia dla każdego sponsora to 25 tys. dolarów

11 stycznia 2019, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Wisła Kraków
Wisła Kraków/Newspix
Członkowie rady nadzorczej mającej olbrzymie kłopoty finansowe Wisły Kraków SA, która posiada drużynę w ekstraklasie piłkarskiej, zwrócili się z oficjalną prośbą o pomoc i wsparcie do potencjalnych sponsorów w Stanach Zjednoczonych.

Kilka dni temu do skrzynek poczt elektronicznych potencjalnych inwestorów w USA trafiła oficjalna prośba, w której jeden z członków Rady Nadzorczej piłkarskiej spółki Piotr Pątko apeluje o wsparcie finansowe.

- można przeczytać w przygotowanym po polsku wstępie.

Całość treści apelu napisana jest w języku angielskim, a pismo zostało przygotowane na klubowym papierze firmowym. Trafiło ono m.in. do działu marketingu Polsko-Słowiańskiej Unii Kredytowej - instytucji finansowej, która ma swoją siedzibę na Brooklynie i kilka lokalnych oddziałów w Chicago, Nowym Jorku i New Jersey.

- napisano w liście.

Dalej Pątko prosi o "ratowanie tego mocno zasłużonego dla Krakowa i Polski klubu" poprzez bezpośrednie wpłaty na klubowe konto bankowe. W piśmie - oprócz numeru konta - jest także informacja o jego weryfikacji za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej Wisły Kraków.

Sugerowana kwota wsparcia to 25 tys. dolarów, w zamian za które potencjalny darczyńca miałby otrzymać dwie wejściówki VIP na marcowe derby Wisła - Cracovia wraz z dwudobowym pobytem w hotelu. W ofercie znajduje się także zwiedzanie stadionu i Krakowa.

- podsumował Pątko, który od kilku dni jest członkiem rady nadzorczej Wisły Kraków SA.

We wtorek poinformowano, że śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Wiśle Kraków wszczęła prokuratura. Podejrzewa się, że władze Towarzystwa Sportowego Wisła i Wisły Kraków SA mogły dopuścić się nadużycia udzielonych uprawnień i niedopełnienia obowiązków od sierpnia 2016 do 31 grudnia 2018 roku.

Śledztwo ma na celu wyjaśnienie nieprawidłowości związanych z nieudaną próbą sprzedaży Wisły Kraków SA. 22 grudnia Towarzystwo Sportowe Wisła, dotychczasowy właściciel piłkarskiej spółki, przekazał 100 procent akcji nowym inwestorom. Większościowy pakiet - 60 procent akcji - przejął zarejestrowany w Luksemburgu fundusz Alelega, którego właścicielem jest Vanna Ly, francuski biznesmen pochodzenia kambodżańskiego. Pozostałe 40 procent udziałów trafiło do angielskiego funduszu Noble Capital Partners, reprezentowanego przez Szweda Matsa Hartlinga.

Wartość transakcji wynosiła symboliczną złotówkę, ale warunkiem, który miał ją dopełnić, było przekazanie TS Wisła poświadczenia przelewu na kwotę 12,2 mln złotych. Środki miały zostać przeznaczone na spłatę najpilniejszych długów. Termin przekazania tego poświadczenia minął o północy 28 grudnia i nie został dopełniony, co było podstawą unieważnienia umowy. Kontrakt Ly, który miał dokonać przelewu, został zerwany. Jedynie jego żona w mailu przesłanym do klubu poinformowała, że ciężko zachorował.

2 stycznia wieczorem zarząd Towarzystwa Sportowego Wisła w komunikacie napisał m.in., że umowa przejęcia piłkarskiej spółki przez panów Ly i Hartlinga nie została sfinalizowana, co oznacza, że prawnie jedynym akcjonariuszem piłkarskiej spółki jest Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków.

Sprzedaż zadłużonej na 40 milionów złotych piłkarskiej spółki od początku budziła spore kontrowersje. O funduszach - Alelega i Noble Capital Partners – oraz ich działalności nie można było znaleźć praktycznie żadnych informacji.

Mimo to zarząd TS Wisła, kierowany przez Marzenę Sarapatę, zdecydował się podpisać umowę sprzedaży. Sarapata już 22 grudnia wraz z całym zarządem spółki podała się do dymisji, a 28 grudnia pisemnie zrezygnowała też z funkcji prezesa Towarzystwa Sportowego Wisła. Na tych stanowiskach 4 stycznia zastąpił ją Rafał Wisłocki.

Od 3 stycznia Wisła decyzją Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN ma zawieszoną licencję na grę w Ekstraklasie.

Towarzystwu Sportowemu Wisła, które od sierpnia 2016 roku, było właścicielem także piłkarskiej spółki, publicznie zarzuca się powiązania z chuliganami i ich nieformalnym przywódcą Pawłem M. pseudonim "Misiek". Do 1 stycznia tego roku był on właścicielem siłowni, działającej w pomieszczeniu wynajmowanym od TS Wisła.

Paweł M. od 20 października przebywa w areszcie, wcześniej był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania i zatrzymany we Włoszech. W prowadzonym śledztwie usłyszał zarzuty dwóch pobić, kierowania grupą przestępczą, dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, a także przestępstw narkotykowych.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj