"Spodziewamy się kompletu, czyli trzydziestu trzech tysięcy kibiców. Po raz kolejny fani nas nie zawiedli i stanęli na wysokości zadania, z czego bardzo się cieszymy. Liczymy, że będą świadkami ciekawego i emocjonującego widowiska" – powiedziała rzecznik Wisły Karolina Biedrzycka.

Reklama

Kibice "Białej Gwiazdy" mogli nabyć prawie 25 tysięcy wejściówek, gdyż wcześniej sprzedano 8 304 karnetów. Rozeszły się nawet bilety na miejsca z ograniczoną widocznością. Szykuje się więc rekord frekwencji na meczu ekstraklasy w tym sezonie. Do tej pory największe zainteresowanie wzbudziło spotkanie 4. kolejki pomiędzy Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław, na którym zjawiło się 32 307 widzów.

Dla Wisły to będzie już drugi komplet w tym roku. W marcu na meczu z Legią Warszawa także zasiadło 33 tysiące kibiców.

Na najbliższych derbach nie będzie fanów Cracovii, którzy zostali ukarani za awantury podczas poprzedniej wizyty przy Reymonta. Dzięki temu władze Wisły mogły sprzedać bilety na wszystkie miejsca bez wyznaczenia sektorów buforowych.

Wisła obecnie zajmuje siódme miejsce w tabeli z dorobkiem jedenastu punktów. Cracovia ma pięć punktów więcej. W czterech ostatnich derbach zwycięstwa odnosiła "Biała Gwiazda". W tym roku, 17 marca, pokonała u siebie "Pasy" 3:2, a mecz ten obejrzało 28 235 kibiców.