Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwa gole Wdowika, Jagiellonia wróciła na fotel lidera Ekstraklasy [WIDEO]

3 listopada 2023, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zawodnik Jagiellonii Białystok Dominik Marczuk (L) i Krystian Getinger (P) z PGE FKS Stali Mielec podczas meczu 14. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy
Zawodnik Jagiellonii Białystok Dominik Marczuk (L) i Krystian Getinger (P) z PGE FKS Stali Mielec podczas meczu 14. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy/PAP
Siódme z rzędu zwycięstwo Jagiellonii na swoim stadionie i powrót białostoczan na fotel lidera piłkarskiej ekstraklasy. Dwie bramki zdobył lewy obrońca Bartłomiej Wdowik, w tym czwartą w sezonie bezpośrednio z rzutu wolnego.

Oba zespoły zaczęły piątkowy mecz praktycznie bez zmian w składach z poprzedniej kolejki; w Jagiellonii w miejsce pauzującego za żółte kartki kapitana Tarasa Romanczuka zagrał od pierwszej minuty brazylijski napastnik Vinicius, Stal rozpoczęła w ustawieniu ze zwycięskiego meczu z Legią Warszawa.

Dwa gole do przerwy

Pierwsza połowa to jednak dominacja Jagiellonii, udokumentowana też dwoma golami. Białostoczanie od początku realizowali swoją taktykę, długo utrzymywali się przy piłce w ataku pozycyjnym, ale bramki zdobyli dzięki kontratakom. Pierwszą dobrą okazję mieli już w 6. min, ostatecznie Krystian Getinger zdołał na linii bramkowej wybić piłkę kierowaną do bramki Stali przez Jose Naranjo.

Goście, jeśli stwarzali zagrożenie, to po własnych błędach Jagiellonii przy wyprowadzaniu piłki przez obrońców. W 17. min, po niezłym zagraniu z prawej strony w pole karne gospodarzy, skutecznie interweniował stoper Jagiellonii Adrian Dieguez. Dwie minuty później gospodarze objęli prowadzenie; dwa podania wystarczyły, by piłka trafiła do Kristoffera Hansena, a ten płaskim strzałem w długi róg z linii "szesnastki" zdobył bramkę.

Kilka minut później było już 2:0 dla białostoczan. Leandro sfaulował w polu karnym Dominika Marczuka, a pewnym egzekutorem "jedenastki" był Wdowik.

W 31. min, po błędzie obrońców z Białegostoku, szansę na strzał miał Krzysztof Wołkowicz, ale Zlatan Alomerovic nie dał się pokonać. W końcówce tej połowy Dieguez zablokował strzał Ilii Szkurina, a w kolejnej akcji białoruski napastnik Stali nie zdołał przejąć dobrego dośrodkowania Getingera.

Marciniak po analizie VAR zmienił decyzję

W drugiej połowie mecz momentami był bardziej wyrównany, ale wciąż pod kontrolą białostoczan. Stal grała wyżej i odważniej, próbowała utrzymywać się przy piłce, ale nie stwarzała bramkowych sytuacji. W 70. min, po błędzie Wdowika, strzelali kolejno Koki Hinokio i Szkurin, ale uderzenie pierwszego było zablokowane, a drugiego niecelne.

W 79. min wynik podwyższył Jesus Imaz, który wszedł na boisko w drugiej połowie, po kilku tygodniach leczenia kontuzji. Hiszpan uderzył z obrotu, piłka w polu karnym odbiła się jeszcze od Matrasa i wpadła w długi róg bramki Stali. 

W kolejnej akcji Bert Esselink sfaulował Tomasza Kupisza. Sędzia Szymon Marciniak początkowo wskazał na rzut karny, po analizie VAR zmienił decyzję na rzut wolny dla gospodarzy niemal z linii "szesnastki".

Do rzutu karnego podszedł Afimico Pululu, ale do wolnego Wdowik. Uderzył w górny róg bramki gości i zdobył swojego czwartego w tym sezonie gola z rzutu wolnego.

Jagiellonia Białystok - PGE FKS Stal Mielec 4:0 (2:0)
Bramka: 1:0 Kristoffer Hansen (19), 2:0 Bartłomiej Wdowik (23-karny), 3:0 Jesus Imaz (79), 4:0 Bartłomiej Wdowik (83-wolny)
Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Dominik Marczuk. PGE FKS Stal Mielec: Rafael Santos, Bert Esselink
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)
Widzów: 8 921
Jagiellonia Białystok: Zlatan Alomerovic - Michal Sacek, Mateusz Skrzypczak, Adrian Dieguez, Bartłomiej Wdowik - Dominik Marczuk(61. Jakub Lewicki), Nene, Jarosław Kubicki (78. Tomasz Kupisz), Kristoffer Hansen (78. Tomasz Kupisz) - Jose Naranjo (68. Jesus Imaz), Vinicius Matheus (61. Afimico Pululu)
PGE FKS Stal Mielec: Mateusz Kochalski - Bert Esselink, Mateusz Matras, Leandro (58. Marco Ehmann) - Alvis Jaunzems (65. Mateusz Stępień), Michał Trąbka, Matthew Guillaumier (58. Rafael Santos), Krystian Getinger - Maciej Domański, Ilja Szkurin, Krzysztof Wołkowicz (58. Koki Hinokio)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z historii dziejów świata. 8/10 to wynik mistrzowski. Zdobędziesz więcej? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj