Spotkanie toczyło się w bardzo trudnych warunkach, przy mocno padającym deszczu. Trenerzy obu zespołów początkowo umówili się na rozegranie meczu w formie czterech tercji po 30 minut. W drugiej połowie jednak boisko praktycznie nie nadawało się już do gry, więc mecz zakończono wcześniej, bo po 90 minutach.

Reklama

Dla Austriaków był to już trzeci sparing w Turcji i oni lepiej sobie poradzili z wymagającym boiskiem. W drugiej połowie wiele akcji było dziełem przypadku, tak właśnie padła trzecia bramka dla LASK. Filip Bednarek próbował podać do swojego kolegi, ale piłka zatrzymała się w kałuży. Dopadł do niej Lenny Pintor, który bez kłopotów strzelił do pustej bramki.

Trener "Kolejorza" Mariusz Rumak w spotkaniu sprawdził formę 23 zawodników. Zabrakło m.in. Adriela Ba Loua’y i Filipa Dagerstala, którzy wracają do zdrowia po kontuzjach.

Poznaniacy mają w planach rozegranie jeszcze dwóch sparingów. Oba pojedynki zaplanowano na 25 stycznia: lechici zmierzą się najpierw ze słoweńskim NK Maribor, a następnie z ukraińskim Szachtarem Donieck.

Lech Poznań – LASK Linz 0:3 (0:2)

Bramki: Moses Usor – dwie (17, 44), Lenny Pintor (77).