Gala w łódzkiej Atlas Arenie została zaplanowana na 9 marca. Organizatorzy na razie ujawnili uczestników dwóch pojedynków. W jednym z nich zmierzą się ze sobą Najman i Murański.
Panowie walczyć, a raczej bić się będą w nietypowej formule - "dirty street boxing". To oznacza, że dozwolone będzie prawie wszystko. Czas rozstrzygnąć największy konflikt w historii freak-fightów. I to w najbrutalniejszej możliwej formule! (...) Odwieczni wrogowie zmierzą się w formule DIRTY STREET BOXING.(...) Najtwardsze dostępne rękawice. Uderzenia łokciem i z główki. Dozwolone młotki i backfisty. Zawodnicy nie będą mogli się jednak gryźć! W czwartej rundzie, która odbędzie się bez limitu czasowego, dojdzie do zaostrzenia zasad. Dozwolone będą kopnięcia, stompy i soccer kicki, a także dobijanie w parterze - informuje Clout MMA.
Dla Najmana, który jest samozwańczym "Cesarzem" polskich freak fightów walka z Murańskim będzie okazją do przełamania złej serii. 44-latek przegrał cztery razy z rzędu. Natomiast Murański wygrał dwa ostanie pojedynki i za wszelką cenę będzie chciał przedłużyć zwycięską serię.
Włodarze Clout MMA zdradzili dziś też, że na tej samej gali rękawice skrzyżują Lexy Chaplin i Marta "Linkimaster" Linkiewicz.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.