Dziennik Gazeta Prawana logo

Adamek głosował na Nawrockiego, a teraz takie słowa. "Kilka osób mówiło, że jest ok, ale chyba trochę przysłodzili"

18 sierpnia 2025, 16:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Adamek o prezydencie Nawrockim: "Kilka osób mówiło, że jest ok, ale chyba trochę przysłodzili"
Adamek głosował na Nawrockiego, a teraz takie słowa. "Kilka osób mówiło, że jest ok, ale chyba trochę przysłodzili"/PAP
Tomasz Adamek nie ukrywa, że w wyborach prezydenckich oddał swój głos na Karola Nawrockiego. Były mistrz świata w boksie nie jest jednak bezkrytycznym "klakierem" nowej głowy państwa. "Widziałem, że kilka osób mówiło, że jest ok, ale chyba trochę przysłodzili" - powiedział 48-latek.

Przeciwnik Adama chwali prezydenta Nawrockiego

Adamek najlepsze lata swojej pięściarskiej kariery ma już dawno za sobą. Nie oznacza to jednak, że całkowicie rozstał się ze sportami walki. "Góral" teraz występuje na freak-fightowych imprezach. Już niedługo będzie można go zobaczyć na gali Fame 27. 6 września zmierzy się z podwójnym mistrzem KSW Roberto Soldiciem.

Najbliższy przeciwnik Adamka jest pod wielkim wrażeniem umiejętności bokserskich polskiego prezydenta. Soldic niedawno udostępnił w mediach społecznościowych specjalne nagranie z Nawrockim w roli głównej i nie krył zachwytu nad pięściarskim kunsztem następcy Andrzeja Dudy.

Adamek nie rozpływa się w komplementach nad Nawrockim

Co ciekawe bokserskie popisy prezydenta Nawrockiego nie wzbudziły takiego podziwu w Adamku. 48-latek przyznaje, że głosował na rywala Rafała Trzaskowskiego, ale mimo swoich politycznych sympatii w przeciwieństwie do wielu bokserskich ekspertów nie rozpływa się w komplementach nad pięściarskim wyszkoleniem prezentowanym przez dopiero co zaprzysiężoną głowę państwa.

Widziałem, że kilka osób mówiło, że jest ok, ale chyba trochę przysłodzili. Musiałby Karol troszeczkę potrenować, musiałbym z nim potarczować. Gdybym dostał zaproszenie do Belwederu, to przyniósłbym ze sobą łapy trenerskie i pokazałbym mu co nieco - ocenił w rozmowie z "Super Expressem" Adamek.

Nawrocki miał walczyć z Wachem

Karol Nawrocki to wielki fan boksu. Nowy prezydent czynnie uprawiał "szermierkę na pięści". Jak się okazało w czasie kampanii wyborczej nie tylko w ringu i nie tylko w formacie jeden na jeden. Mało kto pamięta, że prezydent Nawrocki w 2020 roku miał skrzyżować rękawice z jednym z najbardziej znanych polskich pięściarzy wagi ciężkiej. Nowy prezydent był o krok od wpisania do swojego bokserskiego CV starcia z Mariuszem Wachem.

Pięć lat temu "Biznes Boxing Polska, czyli największa organizacja Boksu Białych Kołnierzyków w Polsce planowała event, którego głównym wydarzeniem miała być walka bokserska z udziałem ówczesnego dyrektora Muzeum II Wojny Światowej Karola Nawrockiego i czołowego boksera Mariusza Wacha. Impreza miała mieć charytatywny charakter, a dochód z niej organizatorzy chcieli przekazać Dziecięcemu Oddziałowi Szpitala Onkologicznego w Gdańsku. Wszystko było już dopięte na ostatni guzik, ale ostatecznie skończyło się fiaskiem. Powodem była pandemia koronawirusa. Nałożone obostrzenia sprawiły, że zorganizowanie wydarzenia stało się niemożliwe i impreza finalnie został odwołana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj