W Portugalii gospodarze wygrali 3:1 po dogrywce z Romą. W pierwszym meczu to rzymianie triumfowali 2:1. O awansie Porto zdecydował gol zdobyty z karnego w końcówce (w 117. minucie), przyznany także po analizie wideo. Asystentami VAR byli w środę Szymon Marciniak i Paweł Gil.
- napisała w uzasadnieniu UEFA.
Chwilę później grę znów wstrzymano, aby sprawdzić, czy nie było faulu w polu karnym po drugiej stronie boiska, ale i w tej sytuacji zespół sędziowski orzekł na korzyść gospodarzy.
- tłumaczono.
Kolejna kontrowersja dotyczyła zagrania ręką w polu karnym Paris Saint-Germain przez obrońcę mistrza Francji Presnela Kimpembe w końcówce spotkania z Manchesterem United. "Czerwone Diabły" wykorzystały "jedenastkę", ustalając wynik na 3:1, dający im awans do ćwierćfinału.
- wyjaśniono.
Wspomniano także o incydencie ze spotkania Real Madryt - Ajax Amsterdam (1:4), po którym broniący trofeum "Królewscy" zostali wyeliminowani z Champions League. Kontrowersje pojawiły się przy golu gości na 3:0. Akcja rozpoczęła się od linii bocznej, kiedy - zdaniem wielu - piłka wyszła całym obwodem poza boisko i sędziowie powinni przyznać aut dla Realu. Gra była jednak kontynuowana, a kilka sekund później bramkę zdobył Serb Dusan Tadic.
- napisano.
Do ćwierćfinału Champions League, obok Manchesteru United, Porto i Ajaksu, awansował także w tym tygodniu Tottenham Hotspur. Pozostałe spotkania 1/8 finału odbędą się we wtorek i w środę.