Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga angielska. Czyste konto Szczęsnego. Boruc na ławce. WIDEO

23 grudnia 2012, 08:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny/Newspix
Arsenal Londyn z Wojciechem Szczęsnym w bramce, po golu z rzutu karnego Hiszpana Mikela Artety, pokonał na wyjeździe Wigan Athletic 1:0 w 18. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Anglii. Broniący tytułu Manchester City wygrał natomiast u siebie z Reading 1:0.

Pierwsza połowa sobotniej konfrontacji Arsenalu z Wigan nie przyniosła bramek. Niespodziewanie to zajmujący w tabeli trzecie od końca miejsce gospodarze przeważali. Rzadko zmuszali jednak Szczęsnego do interwencji. Arsenal także nie potrafił sforsować obrony rywali. Najgroźniejszą sytuację miał w 9. minucie Alex Oxlade-Chamberlain. Jego uderzenie na rzut rożny wybił bramkarz reprezentacji Omanu Ali Al-Habsi.

>>>Wiga - Arsenal 0:1. Zobacz wideo

W drugiej części gry oba zespoły miały po kilka szans do zdobycia goli, padł jednak tylko jeden. W 60. minucie rzut karny wykorzystał hiszpański pomocnik Arsenalu Mikel Arteta. Wcześniej bramkę dla tego zespołu mógł zdobyć także Theo Walcott, dobrą interwencją popisał się jednak Al-Habsi.

W 71. minucie przed stratą gola "Kanonierów" uratował Szczęsny. Polak obronił nogami uderzenie reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej Arouny Kone.

To trzecie z rzędu ligowe zwycięstwo londyńczyków. W poprzedniej kolejce wygrali bowiem z Reading 5:2, a przed dwoma tygodniami, po dwóch golach Artety z rzutów karnych - z West Bromwich Albion 2:0. Zajmują obecnie trzecie miejsce w tabeli. Zgromadzili tyle samo punktów - 30 co czwarty Everton, piąty Tottenham Hotspur i szósty West Bromwich. W 18. kolejce pierwsza z tych ekip pokonała w sobotę West Ham United 2:1, druga zremisowała bezbramkowo ze Stoke City, a trzecia zwyciężyła Norwich City 2:1.

Siódma Chelsea traci do Arsenalu tylko jeden punkt, rozegrała jednak o dwa spotkania mniej. W niedzielę zmierzy się u siebie z Aston Villą.

Ciężką przeprawę na własnym boisku z beniaminkiem Reading miał Manchester City. Wicelider Premier League długo nie mógł poradzić sobie z ostatnim w tabeli zespołem, ostatecznie wygrał jednak 1:0, strzelając zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry. Zdobył ją strzałem głową Gareth Barry, po dośrodkowaniu Hiszpana Davida Silvy.

Wcześniej "The Citizens" nie wykorzystali kilku dobrych okazji. Niecelnie strzelali m.in. Silva i Bośniak Edin Dżeko, uderzenie Argentyńczyka Carlosa Teveza obronił Adam Federici, a Gareth Barry trafił prosto w australijskiego bramkarza.

Podopieczni Włocha Roberto Manciniego zmniejszyli do trzech punktów stratę do prowadzącego lokalnego rywala Manchesteru City. Ten ma jednak rozegrane o jedno spotkanie mniej. W niedzielę zagra na wyjeździe ze Swansea City.

Dziesiątą porażkę w sezonie poniósł Southampton Artura Boruca, przegrywając na własnym boisku, po golu Szkota Stevena Fletchera, z Sunderlandem 0:1. Polski bramkarz oglądał mecz z ławki rezerwowych. Jego zespół jest obecnie 17. w tabeli. Ma tyle samo punktów co następne Wigan, które znajduje się w strefie spadkowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj