Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga hiszpańska: Real uratował w końcówce zwycięstwo nad Betisem

14 stycznia 2019, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Giovanni Lo Celso i Vinicius Junior
Giovanni Lo Celso i Vinicius Junior/PAP/EPA
Piłkarze Realu Madryt odnieśli pierwsze w tym roku ligowe zwycięstwo. W 19. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy pokonali na wyjeździe Betis Sewilla 2:1 i awansowali na czwarte miejsce. Zwycięskiego gola strzelił w 88. minucie rezerwowy Dani Ceballos.

"Królewscy" do wieczornego meczu z siódmym w tabeli Betisem przystąpili m.in. bez Garetha Bale'a, Toniego Kroosa oraz Lucasa Vazqueza, a na ławce rezerwowych siedział Marcelo.

Mimo tego już w 13. minucie objęli prowadzenie. Bramkę zdobył ubiegłoroczny wicemistrz świata Chorwat Luka Modric.

Gospodarze odpowiedzieli w 67. minucie po trafieniu byłego piłkarza Realu Sergio Canalesa, ale ostatnie słowo należało do Realu. W końcówce spotkania bramkę zdobył wprowadzony niedługo wcześniej na boisku Dani Ceballos.

W dwóch poprzednich ligowych meczach w 2019 roku podopieczni Santiago Solariego nie potrafili odnieść zwycięstwa - na początku stycznia zremisowali z Villarreal CF 2:2 i ulegli Realowi Sociedad 0:2.

Dzięki wygranej w Sewilli awansowali na czwarte miejsce. Mają 33 punkty i tracą 10 do prowadzącej Barcelony.

Nieco wcześniej w niedzielę lider pokonał u siebie Eibar 3:0, a Lionel Messi został pierwszym piłkarzem w historii hiszpańskiej ekstraklasy, który osiągnął granicę 400 goli. Dwa trafienia zaliczył tego dnia Luis Suarez.

31-letni obecnie Messi już w 2014 roku osiągnął miano najlepsza strzelca Primera Division, a teraz zdobył swoją 400. bramkę. Dokonał tego w 53. minucie niedzielnego spotkania, popisując się płaskim strzałem z około siedmiu metrów (na 2:0).

Na uzyskanie takiego dorobku Argentyńczyk potrzebował 435 meczów. Pierwsze trafienie w Primera Division zaliczył w 2005 roku.

Bohaterem starcia z SD Eibar był jednak Suarez. Urugwajczyk asystował przy golu Messiego, a ponadto sam zdobył dwie bramki. Po meczu nie szczędził pochwał pod adresem swojego słynnego kolegi.

- przyznał Suarez.

Obaj piłkarze prowadzą w klasyfikacji strzelców hiszpańskiej ekstraklasy obecnego sezonu (Messi 17 goli, Suarez 14), natomiast ich zespół jest liderem tabeli. Katalończycy mają 43 punkty i wciąż o pięć wyprzedzają Atletico Madryt. Wicelider, dzięki bramce z rzutu karnego Antoine'a Griezmanna, wygrał 1:0.

Coraz większą stratę do tego duetu ma trzecia w tabeli Sevilla (33), która przegrała na wyjeździe z broniącym się przed spadkiem Athletic Bilbao 0:2. Obie bramki zdobył Inaki Williams. Baskowie awansowali na 15. miejsce (22 pkt).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj