Nowy kontrakt został podpisany dwa lata przed wygaśnięciem dotychczasowej umowy.

"Bayern stał się moją sportową ojczyzną. Jestem przekonany, że w zbliżających się latach osiągniemy jeszcze większe sukcesy" - powiedział Lewandowski, cytowany przez agencję dpa.

Słów uznania pod adresem Polaka nie krył szef klubu z Monachium Karl-Heinz Rummenigge. "Robert jest dla mnie najlepszym środkowym napastnikiem na świecie i od lat filarem naszego zespołu. Dlatego bardzo się cieszę, że jeszcze długo będzie grał w Bayernie" - powiedział.

Na kontynuowanie strzeleckiej passy Lewandowskiego liczy dyrektor sportowy Bayernu Hasan Salihamidzic.

"Mam nadzieję, że Robert jest w stanie utrzymać, a nawet powiększyć liczbę strzelonych bramek w następnych latach" - podkreślił.

31-letni Lewandowski od 2014 roku występuje w Bayernie, do którego przeszedł z Borussii Dortmund. Od tego czasu z monachijskim zespołem wywalczył pięć tytułów mistrza Niemiec (wcześniej dwukrotnie wygrywał Bundesligę z Borussią), ma też cztery tytuły króla strzelców niemieckiej ekstraklasy.

We wszystkich rozgrywkach zdobył dla Bayernu 197 bramek, co czyni go trzecim najskuteczniejszym zawodnikiem w historii Bayernu - po Gerdzie Muellerze (508 bramek) i Rummenigge (217).

Karierę rozpoczął w 1997 roku w Varsovii Warszawa, później grał w Delcie Warszawa oraz w rezerwach stołecznej Legii. W 2006 roku trafił do Znicza Pruszków, a dwa lata później przeniósł się do Lecha Poznań, z którym zdobył mistrzostwo Polski, puchar i superpuchar kraju. Był też najlepszym strzelcem ekstraklasy. W 2010 roku podpisał kontrakt z Borussią Dortmund, zdobywając z nią wszystkie krajowe trofea i docierając do finału Ligi Mistrzów.

W reprezentacji Polski zadebiutował 10 września 2008 w meczu eliminacji mistrzostw świata z San Marino (2:0), strzelając jednocześnie swojego pierwszego gola. Od tego czasu w kadrze wystąpił 106 razy, zdobywając 57 bramek. Wystąpił w mistrzostwach Europy w 2012 i 2016 roku oraz w mistrzostwach świata 2018.

Także ten sezon Lewandowski rozpoczął bardzo udanie. W dwóch pierwszych meczach Bundesligi zdobył pięć goli, wszystkie swojego zespołu.