Prowadzona przez byłego trenera Realu Julena Lopeteguiego Sevilla przed tą seria spotkań była liderem. W starciu z Realem grała nieźle, ale tak naprawdę dogodnych okazji do zdobycia bramki sobie nie stworzyła.

Stołeczny zespół nie był wiele lepszy, ale zdołał przeprowadzić kluczową akcję. Po nieco ponad godzinie gry dośrodkowanie Daniego Carvajala strzałem głową na gola zamienił Karim Benzema.

W górnej części tabeli jest niezwykle ciasno. Athletic prowadzenie zawdzięcza wygranej u siebie z Deportivo Alaves 2:0. Tylko punkt mniej od czołowej dwójki mają: Granada, Real Sociedad, Sevilla i Ateltico Madryt. Dopiero ósma z czterema punktami straty jest Barcelona. "Duma Katalonii" już w sobotę sensacyjnie uległa na wyjeździe beniaminkowi Granadzie 0:2.

Po weekendzie zespoły hiszpańskiej ekstraklasy będą miały krótszą niż zwykle przerwę. We wtorek rozpocznie się szósta kolejka. Tego dnia zagra m.in. Barcelona, które podejmie Villarreal. "Żółta Łódź Podwodna" w sobotę pokonała Real Valladolid 2:0.