Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski prosił Xaviego, by został w Barcelonie

29 stycznia 2024, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski namawiał Xaviego Hernandeza do zmiany decyzji/PAP/EPA
Xavi Hernandez po ligowej porażce 3:5 z Villarreal zapowiedział, że po zakończeniu sezonu odejdzie z Barcelony. Według hiszpańskich mediów część piłkarzy postanowiła przekonać szkoleniowca do zmiany decyzji. Wśród nich podobno był Robert Lewandowski.

Forma "Dumy Katalonii" w ostatnim czasie pozostawia dużo do życzenia. Często zdarzają się jej wpadki. W ich następstwie trzecia w tabeli La Liga Barcelona do prowadzącej Girony traci aż 11 punktów. 

Lewandowski nic nie wskórał 

Podopieczni Xaviego odpadli już z rozgrywek o Puchar Hiszpanii, a w finale krajowego Superpucharu zostali rozgromieni przez Real Madryt 1:4. 

Winę za słabe wyniki na siebie wziął trener. 44-latek po sobotniej porażce z Villarreal złożył deklarację, że odejdzie ze stanowiska po zakończeniu sezonu.

Na słowa szkoleniowca zareagowali piłkarze. Według hiszpańskich mediów na wieść o odejściu Xaviego z Barcelony kliku z nich się rozpłakało. Wśród zawodników, którzy chcą, by wciąż aktualny opiekun mistrzów kraju zmienił swoją decyzję jest Lewandowski. 

Katalońscy dziennikarze donoszą, że kapitan reprezentacji Polski spotkał się ze swoim przełożonym i namawiał go na pozostanie. Podobno próba podjęta przez "Lewego" nie zakończyła się powodzeniem. Xavi nie zmienił zdania i podkreślił, że jego decyzja jest nieodwołalna. 

Arteta zastąpi Xaviego? Anglicy zaprzeczają

Media natomiast już spekulują kto w nowym sezonie będzie zasiadał za sterem w Barcelonie. W gronie kandydatów wymieniani są Rafael Marquez, Xabi Alonso i Hansi Flick.

Przez chwilę faworytem do zajęcia miejsca po Xavim wydawał się Mikel Arteta. Kataloński "Sport" poinformował, że Hiszpan spotkał się z szefami Arsenalu Londyn i zapowiedział, że w czerwcu odejdzie z klubu. Dziennikarze od razu "połączyli kropki" i stwierdzili, że to właśnie były piłkarz Barcelony zostanie jej nowym trenerem. 

Jednak angielskie media wszystkiemu zaprzeczają. Według nich do żadnego spotkania Artety z władzami "Kanonierów" nie doszło, a sam zainteresowany po zakończeniu obecnego sezonu Premier League nigdzie się nie wybiera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin już otwierał szampana. Polska zamknęła Rosji drogę do powrotu na światowe salony »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj