Dziennik Gazeta Prawana logo

Muci podbija Turcję! Co za rajd Albańczyka, a Legia za jego transfer nie dostała jeszcze złotówki [WIDEO]

29 lutego 2024, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ernest Muci
Ernest Muci podbija ligę turecką/ShutterStock
Ernest Muci szybko stał się ulubieńcem kibiców Besiktasu Stambuł. Ale nic w tym dziwnego skoro Albańczyk na tureckich boiskach czaruje swoimi umiejętnościami. W meczu przeciwko były piłkarz Legii Warszawa popisał się kapitalnym rajdem prawie przez całe boisko. 

22-latek w barwach ekipy ze stolicy Turcji rozegrał już cztery spotkania. W trzecim z nich strzelił swojego pierwszego gola dla nowej drużyny. Natomiast w ostatniej ligowej kolejce popisał się fenomenalnym rajdem, którego nie powstydziłby się słynny Lionel Messi. 

Muci szaleje, a Legia czeka na pieniądze 

W 57. minucie pojedynku z Konyasporem reprezentant Albanii przejął piłkę na własnej połowie. Ruszył w kierunku bramki rywali, po drodze ogrywając kilku zawodników. Wpadł w pole karne i wyłożył koledze z drużyny futbolówkę jak na tacy. Niestety jego partner nie zdołał jej umieścić w siatce. 

Akcja Muciego została doceniona zarówno przez ekspertów, komentatorów, jak i kibiców. Dla tych ostatnich Albańczyk z miejsca stał się idolem. 

Muci do Turcji przeniósł się kilka tygodni temu. Legia na jego sprzedaży ma zarobić aż 10 milionów euro. Na razie jednak na Łazienkowskiej z tytułu transferu nie wpłynęła nawet złotówka. Jak informuje serwis meczyki.pl kierownictwo wicemistrzów Polski zgodziło się na rozłożenie płatności na raty. Pierwsza z nich ma wpłynać na konto stołecznego klubu w marcu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja i Białoruś pozostają w izolacji. "Nie ma postępu w negocjacjach pokojowych" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj