22-latek w barwach ekipy ze stolicy Turcji rozegrał już cztery spotkania. W trzecim z nich strzelił swojego pierwszego gola dla nowej drużyny. Natomiast w ostatniej ligowej kolejce popisał się fenomenalnym rajdem, którego nie powstydziłby się słynny Lionel Messi.
Muci szaleje, a Legia czeka na pieniądze
W 57. minucie pojedynku z Konyasporem reprezentant Albanii przejął piłkę na własnej połowie. Ruszył w kierunku bramki rywali, po drodze ogrywając kilku zawodników. Wpadł w pole karne i wyłożył koledze z drużyny futbolówkę jak na tacy. Niestety jego partner nie zdołał jej umieścić w siatce.
Akcja Muciego została doceniona zarówno przez ekspertów, komentatorów, jak i kibiców. Dla tych ostatnich Albańczyk z miejsca stał się idolem.
Muci do Turcji przeniósł się kilka tygodni temu. Legia na jego sprzedaży ma zarobić aż 10 milionów euro. Na razie jednak na Łazienkowskiej z tytułu transferu nie wpłynęła nawet złotówka. Jak informuje serwis meczyki.pl kierownictwo wicemistrzów Polski zgodziło się na rozłożenie płatności na raty. Pierwsza z nich ma wpłynać na konto stołecznego klubu w marcu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.