Lewandowski nie dał szans bramkarzowi
Kibice nie musieli długo czekać na gole. Już w 3. minucie wynik spotkania otworzył Andreas Christensen, a po chwili wyrównał Artem Dovbyk.
W doliczonym czasie do pierwszej połowy Barcelona ponownie objęła prowadzenie. Lewandowski bardzo rzadko myli się z jedenastu metrów. Polak nie dał najmniejszych szans bramkarzowi gospodarzy na udaną interwencję.
Girona wyprzedziła Barcelonę
W drugiej części spotkania do siatki trafiali już tylko piłkarze Girony. Bohaterem spotkania został rezerwowy Portu, który pojawił się na murawie w 65. minucie i w zaledwie kilka minut po wejściu na boisko strzelił dwa gole i zaliczył asystę.
Dzięki zwycięstwu Girona wyprzedziła Barcelonę i awansowała na pozycję wicelidera.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.