Szymański w poprzednim sezonie należał do najlepszych zawodników w swojej drużynie. Obecne rozgrywki dla reprezentanta Polski nie są jak na razie udane. Na formę byłego piłkarza Legii Warszawa narzekają zarówno kibice jak i dziennikarze.
Szymański nie trafił w piłkę
Niestety w 7. kolejce Szymański znów dostarczył powodu do krytyki. Polak mecz z Antalyasporem rozpoczął w podstawowym składzie.
Już w drugiej minucie wyjazdowego pojedynku mógł, a raczej powinien dać prowadzenie swojej drużynie. Szymański w wyniku sporego zamieszania w polu karnym gospodarzy znalazł się dwa metry przed pustą bramką.
Wystarczyło trafić w piłkę. Ta sztuka nie udała się Szymańskiemu i w efekcie reprezentant Polski zaliczył najgorszy kiks w karierze.
Fenerbahce wiceliderem tabeli
Na szczęście dla Szymańskiego w drugiej połowie padły dwa gole dla Fenerbahce i podopieczni Jose Mourinho wygrali 2:0.
Po siedmiu kolejkach wicemistrzowie Turcji są na drugim miejscu w tabeli. Drużyna Szymańskiego do lidera, którym jest Galatasaray traci trzy punkty.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.