Lewandowski jednym z bohaterów
Finał był zapowiadany jako starcie gigantów. I faktycznie niedzielne przypominało "gwiezdne wojny". To była najlepsza reklama piłki nożnej. Wspaniałe widowisko i aż siedem goli mogło zadowolić nawet najwybredniejszych kibiców futbolu.
Autorem jednej z bramek był . Napastnik bezbłędnie wykonał rzut karny. Kapitan reprezentacji Polski tym razem wykonał "jedenastkę" inaczej niż zwykle. Zabrakło charakterystycznego podskoku tuż przed oddaniem strzału.
Dlaczego Lewandowski wykonał rzut karny inaczej niż zwykle?
Hiszpańscy dziennikarze po meczu zapytali dlaczego zdecydował się uderzyć inaczej niż zazwyczaj.
Polak nie podał powodu. Podkreślił, że najważniejsze było osiągnięcie celu. - powiedział Lewandowski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.