Flick zaskoczył sadzając Lewandowski na ławce
Lewandowski jest liderem klasyfikacji strzelców hiszpańskiej LaLiga. Eksperci i dziennikarze przewidywali, że 36-latek środowy mecz rozpocznie w podstawowym składzie.
Hansi Flick jednak zaskoczył prawie wszystkich swoją decyzją. Lewandowski usiadł na ławce rezerwowych i z niej od początku do końca meczu oglądał grę swoich kolegów.
Trener Barcelony zażartował sobie z dziennikarzy
Po meczu przedstawiciele mediów dopytywali niemieckiego szkoleniowca czym podyktowana była taka decyzja.
Kiedy Szczęsny nie gra, to Robert też nie gra - wypalił Flick. Trener Barcelony wypowiedział te słowa z bardzo poważną miną. Wielu dziennikarzy początkowo serio potraktowało wypowiedź Niemca.
Po chwili jednak Flick dodał z uśmiechem podkreślając, że to był żart: Nie, nie. To tylko odpoczynek.
Szczęsny siedział na trybunach
Wojciech Szczęsny mecz z Betisem oglądał z trybun. Były bramkarz reprezentacji Polski jest zawieszony za czerwoną kartkę, którą zobaczył w finale Superpucharu Hiszpanii po faulu na Kylianie Mbappe.
W sobotę Barcelonę czeka mecz 20. kolejki ligi hiszpańskiej. Podopieczni Flicka zmierza się na wyjeździe przeciwko Getafe.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.