Flick posadził Lewandowskiego na ławie
zaskoczył składem na środowe spotkanie. Większość ekspertów i hiszpańskich mediów prognozowała, że mecz z rozpocznie w podstawowym składzie.
Trener postanowił jednak dać Polakowi odpocząć i lider klasyfikacji strzelców usiadł na ławce rezerwowych. Nie podniósł się z niej do ostatniego gwizdka sędziego.
Koledzy wyręczyli Lewandowskiego
W środowy wieczór w zdobywaniu bramek zastąpili koledzy. Już w 3. minucie wynik spotkania otworzył . Reprezentant Hiszpanii po kapitalnym rozegraniu piłki z bliska pokonał.
Na drugiego gola kibice musieli czekać do 27. minuty. Wtedy fantastycznym uderzeniem popisał się .
Barcelona po przerwie dobiła Betis
Kolejne bramki Katalończycy zdobyli po przerwie. Najpierw w 58 minucie na 3:0 po rajdzie niemal przez całe boisko podwyższył .
W 66. minucie czwartego gola na koncie zapisał , a niecałe dziesięć minut później było już 5:0 po golu.
Rywal Szczęsnego bronił bez zarzutu
Gości stać było tylko na honorowe trafienie. W 84. minucie z rzutu karnego zaliczył je, który do jest wypożyczony z .
Przy jedenastce skutecznej interwencji. Wcześniej spisywał się bez zarzutu. Rywal do miejsca w składzie w pierwszej połowie pokazał swój kunszt broniąc instynktownie strzał z pięciu metrów.
popisy hiszpańskiego golkipera oglądał z trybun, bo były bramkarz reprezentacji Polski jest zawieszony za czerwoną kartkę, którą został ukarany po faulu na w finale .