Szczęsny "pomógł" Realowi
Madrycka i katalońska prasa zgodnie ocenia, że do momentu ukarania czerwoną kartką spisywał się bardzo dobrze. Nie ponosił winy za bramkę na początku meczu, a następnie obronił groźną główkę , która – zdaniem dziennika "Sport" – mogła "przywrócić Real do gry".
"Real może podziękować Szczęsnemu, którego wyrzucenie z boiska zapobiegło gradowi bramek" – ocenił portal "El Debate".
Szczęsny nie zagra z Betisem
będzie pauzował w rozgrywkach przez jeden mecz, co oznacza, że na pewno nie wystąpi w środę w 1/16 finału przeciwko .
, który czekał trzy miesiące na debiut w koszulce , otrzymał na początku roku pierwszą szansę przeciwko czwartoligowemu właśnie w . Wydawało się, że przynajmniej w tych rozgrywkach będzie zastępował , któremu dotychczas okazywał pełne zaufanie.
Szczęsny może szybko nie wrócić do bramki
To jednak 25-letni wychowanek wyjdzie w pierwszym składzie przeciwko , a być może w również pozostałych meczach .
- ocenił "Sport".
Pena numerem jeden w Barcelonie
Trener Barcelony już przed meczem z stwierdził, że wystawienie na finał to jednorazowa decyzja co do obsady bramki.
"Szczęsny oszczędził Inakiego Penę" - napisał portal "Relevo" po czerwonej kartce dla Polaka. Choć wychowanek wpuścił bramkę już przy pierwszym strzale "Królewskich", to do końca meczu spisywał się dobrze, broniąc w końcówce groźne uderzenie .
zdobyła w niedzielę w Arabii Saudyjskiej swój 15. , pokonując 5:2.strzelił gola z rzutu karnego i zaliczył asystę.